Zdjęcie: Główne cechy pojazdów wojskowych (zdjęcie archiwalne) Autor: Konstantin Shirokun
Po co wojsku specjalny transport, skoro jego zadanie jest często takie samo jak zadanie cywilów – przewożenie ładunków z miejsca na miejsce? Opowiemy Ci o różnicach pomiędzy pojazdami wojskowymi i zwykłymi.
Przeczytaj o subtelnych, ale zasadniczych różnicach między pojazdami wojskowymi w artykule RBC-Ukraina.
Nawet teraz, gdy obywatele Ukrainy dobrze znają wojnę i jej przejawy, nie do końca rozumiemy, po co armii w ogóle potrzebne są jakieś specjalne, specjalistyczne pojazdy.
Wszechstronność
Wszystkie współczesne armie świata wykorzystują głównie pojazdy specjalne. Na pierwszy rzut oka może wydawać się dziwne, że nawet do transportu zwykłych towarów, takich jak żywność, odzież, materiały budowlane czy części zamienne, prawie nigdy nie używa się zwykłych ciężarówek. Ale z punktu widzenia militarnego jest to zjawisko normalne. Bo dzisiaj ciężarówka serwisuje, powiedzmy, kuchnię albo naprawia koszary, a jutro w pobliżu będą wybuchy, a ciężarówka pojedzie, powiedzmy, z pociskami do wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych. W związku z tym wszystkie pojazdy wojskowe dążą do tego, aby były uniwersalne – czyli dostosowane do wielu zadań i różnych warunków. A warunki są, przede wszystkim, trudne.
Do jazdy w terenie
Wojsko stara się, aby większość jego flot miała pojazdy o dużej zdolności do poruszania się w trudnym terenie – są to albo modele z napędem na wszystkie koła, albo ciężarówki trzy- i czteroosiowe z napędem 6×4 lub 8×4. W końcu podczas bitew każdy pojazd wojskowy będzie musiał przejeżdżać przez terenowy pojazd, przez zaśnieżone pole, a nawet wzdłuż koryta skalistej górskiej rzeki. W związku z tym pojazdy dowodzenia, rozpoznania, łączności i inne pojazdy mobilne w oddziałach muszą mieć napęd 4×4 – na wszystkie cztery koła i dodatkowo duży prześwit.
Owszem, z tego powodu modele wojskowe są mniej przystosowane do szybkiego poruszania się po autostradach, ale ważniejsza jest dla nich możliwość utrzymania stosunkowo dużej prędkości na złych drogach i w terenie.
Margines bezpieczeństwa
Pojazdy wojskowe nie muszą charakteryzować się dużą trwałością, ponieważ podczas wojny pojazd może zostać ostrzelany zanim ulegnie fizycznemu zużyciu. Dysponując dużymi zasobami, producent może zaoszczędzić pieniądze, przeznaczając je na inną cechę, która jest naprawdę ważna w czasie wojny – wytrzymałość i margines bezpieczeństwa. Jedną z najważniejszych cech sprzętu wojskowego jest jego odporność na nadmierne obciążenia, nieostrożne obchodzenie się z nim i działanie w niesprzyjających warunkach.
I tak naprawdę, to jest jedna z najważniejszych różnic między samochodem cywilnym a wojskowym: każdy samochód rodzinny musi być niezawodny, a wytrzymałość i wytrzymałość są kwestią drugorzędną.
Utrzymywalność
Pojazd wojskowy miałby pewną zaletę, gdyby można go było szybko i łatwo naprawić. To jeden z powodów, dla których pojazdy wojskowe na ogół nie mają skomplikowanych konstrukcji – choć w niektórych przypadkach niektóre bogate kraje pozwalają sobie na stosowanie w ciężarówkach wojskowych automatycznych skrzyń biegów, kabin wykonanych z materiałów kompozytowych i drogich opon z wybrzuszeniami.
Konstruktorzy pojazdów wojskowych z reguły nie rezygnują z wykorzystywania elektroniki, choć niekiedy dodają moduł zapasowy – elektromechaniczny – na wypadek awarii lub uszkodzenia. Oprócz tego istnieją tradycyjne rozwiązania mające na celu zwiększenie przeżywalności pojazdów wojskowych w warunkach bojowych. Na przykład jest to przednia szyba wykonana z dwóch identycznych połówek (na przykład Humvee, UAZ-469, M939), dwie identyczne półosie napędowe, dwa identyczne zawieszenia kół (DKW Munga).
Krótko mówiąc
Jeśli spojrzeć na pojazdy wojskowe z dystansem i bezstronnością, to są to najuczciwsze maszyny ze wszystkich. Przecież nie ulegają trendom w modzie, nie słuchają ekologów ani blogerek modowych i nie udają, że chcą zadowolić konsumenta. Są one rzeczywiście tym, czego potrzebuje główny klient — wojsko, na które nie mają wpływu techniki reklamowe i chwyty marketingowe.
W przygotowaniu artykułu wykorzystano materiały z Autobild i Autocentre .
Przypomnijmy, że RBC-Ukraina niedawno opublikował artykuł wyjaśniający, dlaczego piesi nie zawsze mają rację.