Szef Ministerstwa Sprawiedliwości Denis Malyuska skomentował doniesienia mediów o świadczeniu usług administracyjnych na Ukrainie wyłącznie za pomocą wojskowego dokumentu rejestracyjnego. Urzędnik nazwał tę informację fałszywą.
11 0
Szef Ministerstwa Sprawiedliwości na swoim Facebooku nazwał dezinformacją doniesienia, że na Ukrainie szereg służb administracyjnych, w szczególności urzędy stanu cywilnego i notariuszy można uzyskać tylko wtedy, gdy posiada się wojskowy dokument rejestracyjny, podaje NBN.
< p>Według Malyuskiej w jego imieniu w Internecie rozpowszechniana jest odpowiednia fałszywka. Urzędnik zauważył, że ograniczenia rzeczywiście będą dotyczyć niektórych serwisów, ale nie list, które „wymyślają i publikują kanały Telegramu”.
Szef Ministerstwa Sprawiedliwości zaapelował do Ukraińców, aby nie dali się nabrać na podróbki i IPSO , oraz monitorowanie regulacyjnych aktów prawnych.
Wcześniej stwierdził, że dokument wojskowy będzie wymagany przede wszystkim przy świadczeniu usług administracyjnych, które służą „dobremu życiu” i wygodzie osobistej obywateli odbywających służbę wojskową. Władze nie planują jednak wprowadzenia takich zmian w przypadku usług krytycznych.
Wcześniej Rada Najwyższa wyjaśniała opóźnienie w przyjęciu ustawy demobilizacyjnej.