Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin powiedział, że Rosji jest obojętne, kto zostanie prezydentem USA – Donald Trump czy Joe Biden.
Informację tę przekazał telegram „Polityka Kraju” – podaje URA-Inform.
Jego zdaniem po wyborach w USA nic się znacząco nie zmieni w stosunku do Rosji. Putin zauważył jednak, że jeśli nowa administracja USA będzie kierować się interesami narodowymi, wówczas możliwe są zmiany w podejściu Waszyngtonu do relacji z Rosją i Ukrainą.
Uważa, że obecnie USA starają się przeszkodzić Rosji w sukcesie, wierząc, że osłabi to ich własne przywództwo:
«Im zależy o wielkości Ameryki, a nie o losach Ukrainy”, “ powiedział.
Ponadto Putina zapytano, czy Rosja grozi kanclerzowi Niemiec Olafowi Scholzowi w związku z dostawami broni na Ukrainę. Odpowiedział, że Moskwa nie ucieka się do gróźb pod adresem światowych przywódców, nazywając to „złymi manierami”.
Przypomnijmy, dlaczego Federacja Rosyjska wciąż ma przewagę na froncie: ISW ujawniła, co jest nie tak z pomoc Zachodu.