Konrad Rękas

Przez media III RP przemknęła niedawno informacja o konflikcie między władzami w Aszchabadzie a Gazpromem. „Czy rosyjska spółka jest niewypłacalna?” – krzyknęły triumfalnie tytuły, dowodzące jak zwykle, że Rosja jest równocześnie śmiertelnie groźna i zarazem całkowicie bezradna – po czym znowu Azja Środkowa przestała kogokolwiek w Polsce obchodzić. Tymczasem najsłabsze ogniwo podbrzusza Eurazji, prowadzone chwiejną ręką Gurbanguły Berdimuchammedowa – Turkmenistan – ma wszelkie dane, by stać się kolejnym polem starcia Wschód-Zachód.

Dział: Komentarze

Jakub Gajda

Beludżowie, jako grupa etniczna o silnych aspiracjach narodowych, pozostają podzieleni przez granice trzech państw: Afganistanu, Iranu i Pakistanu. Bez względu na przynależność państwową danej części ziem Beludżystanu, cały region uznawany jest za jeden z najbardziej niestabilnych w tej części świata. To tutaj toczy się polityczno-gospodarcza gra, w którą zaangażowane są również państwa spoza wymienionej trójki. Tereny Beludżystanu są przy tym narażone na napięcia związane z narastającą w świecie islamu rywalizacją sunnicko-szyicką.

Dział: Analizy

dr płk Eugeniusz Januła, Małgorzata Kasińska

Ukraina jest obecnie swego rodzaju gorącym tyglem Europy – zarówno politycznym, jak też gospodarczym. Mimo, że faktyczny rozpad Związku Radzieckiego to już dość zamierzchła przeszłość, Ukraina, która obok samej Rosji była podstawowym filarem tego państwa, nie zdołała de facto wytworzyć własnej stabilnej politycznie i gospodarczo państwowości. Okazała się tworem bardzo labilnym i podatnym na wszelkie zawirowania.

Dział: Analizy

Ronald Lasecki

Koronacja 4 lipca Tupou VI na nowego władcę Królestwa Tonga [1] zwróciła przelotnie uwagę świata na tę ostatnią monarchię Pacyfiku i zarazem jedną z ostatnich monarchii, w których król odgrywa aktywną rolę polityczną. Aby jednak nie poprzestawać na sentymentalnych uniesieniach nad urodą i egzotyką odległych archipelagów [2], warto przy tej okazji zastanowić się nad znaczeniem, jakie potencjalnie Wyspy Tonga mogłyby mieć dla polityki kontynentalnej. Przeanalizujemy tu ten problem w ujęciu najpierw historycznym, następnie zaś problemowym. Za punkt odniesienia po stronie kontynentalnej przyjmiemy Rosję – ostatnie mocarstwo europejskie, które prowadzi dziś politykę nieatlantycką.

Dział: Analizy

Leonid Sawin

Język i kultura stanowią fundament wszelkiego społeczeństwa, jego emanację, narzędzie komunikacji, a także nośnik tradycji i wiedzy. Kultura jest podstawowym fundamentem społeczeństwa [1], ale to właśnie język wyróżnia ludzi spośród zwierząt.

Dział: Analizy

Bohdan Piętka

Na początku czerwca opinię publiczną w Polsce zaszokowała informacja, że w Polsce zostanie przeprowadzone szkolenie członków ukraińskich formacji ochotniczych – w których służą przeważnie neobanderowcy – takich jak: „Ajdar”, „Azow”, „Charków”, „Przykarpacie” i batalion im. Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

Dział: Komentarze

Dariusz Dulaba

Pomimo apeli Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych prezydent Władimir Putin i (samozwańczy) prezydent Leonid Tibilov podpisali (w marcu) Traktat o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy między Federacją Rosyjską a Republiką Południowej Osetii. Gruzja, Unia Europejska i Stany Zjednoczone już zapowiedziały, że go nie uznają.

Dział: Analizy

Andrzej Kozłowski

Korea Płn. jest jednym z najbardziej nieprzewidywalnych elementów systemu międzynarodowego, negatywnie wpływając na system bezpieczeństwa w Azji poprzez militarne groźby i powtarzające się prowokacje. Podobna sytuacja ma również miejsce w środowisku wirtualnym, gdzie północnokoreańscy hakerzy przeprowadzają atak za atakiem przeciwko swoim rywalom, a sławę zyskali ostatnią operacją wymierzoną w Sony. Dlatego też słusznie KRL-D określana jest mianem głównego „państwa zbójeckiego w środowisku wirtualnym”. Stopień zaawansowania przeprowadzanych operacji może dziwić, biorąc pod uwagę zacofanie państwa oraz przestarzałe siły zbrojne.

Dział: Analizy

Paweł Sawicki

W najnowszej strategii bezpieczeństwa Japonii jako największe zagrożenia dla suwerenności państwa uznaje się Chińską Republikę Ludową. Chińskie wojska przewyższają naturalnie liczebnością Japońskie Siły Samoobrony i w przeszłości już próbowały przeprowadzić symulacje ataku, sprawdzając reakcję sił morskich JSS. Jest to najpoważniejsze zagrożenie, ponieważ Chiny wciąż roszczą sobie prawo do wysp Senkaku.

Dział: Analizy

Giuseppe Cappelluti

Każdy, kto miał styczność z brydżem, wie, że w grze tej można wygrać przegrywając. Jeszcze przed rozpoczęciem partii jednej z dwóch par graczy przypada możliwość zadeklarowania kontraktu polegającego na zobowiązaniu do zebrania określonej ilości lew oraz lepsze karty, które przynajmniej w teorii powinny pozwolić jej osiągnąć cel. Jeśli jednak drugiej parze uda się zmusić przeciwników do wzięcia mniejszej liczby lew niż wymagana, zwycięża ona otrzymując punkty, których liczba odpowiada zebranym lewom. Brydż ma wiele wspólnego z geopolityką: ta ostatnia zakłada, że istnieją niepisane kontrakty, których należy przestrzegać, a ich złamanie nierzadko oznacza porażkę bez względu na ogólny wynik.

Dział: Analizy
Strona 11 z 93