Premier Słowacji Robert Fico ponownie ostrzegł przed ryzykiem rozszerzenia wojny w Ukrainie na państwa NATO. W opublikowanym w sobotę nagraniu stwierdził, że część zachodnich polityków — jego zdaniem — podejmuje działania mogące doprowadzić do bezpośredniego konfliktu Sojuszu Północnoatlantyckiego z Rosją. Kilka dni wcześniej słowacki premier mówił także o swoich obawach po spotkaniu przywódców Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie, w którym uczestniczył między innymi premier Polski Donald Tusk. Reuters potwierdził wypowiedzi Ficy dotyczące ryzyka konfrontacji NATO–Rosja i odnotował jednocześnie ostrzeżenia europejskich przywódców przed rosyjskimi działaniami hybrydowymi, pisze geopolityka.org, powołując się na onet.
Robert Fico mówi o ryzyku wojny NATO z Rosją
Według Ficy niepowodzenie strategii mającej doprowadzić do osłabienia Rosji poprzez wspieranie Ukrainy skłoniło niektórych zachodnich polityków do rozważania dalszej eskalacji. Premier Słowacji twierdzi, że może ona prowadzić do bezpośredniego starcia NATO z Federacją Rosyjską. Podkreślił przy tym, że wojna w Ukrainie nie jest — w jego ocenie — wojną Słowacji ani całego Sojuszu.
Fico użył również określenia „jastrzębie wojenne”, odnosząc je do części polityków państw NATO. Są to jego oceny polityczne, a nie stanowisko Sojuszu. Reuters zwrócił uwagę, że w tym samym czasie przywódcy kilku państw europejskich publicznie ostrzegają przed nasilaniem przez Rosję działań hybrydowych wymierzonych w kraje europejskie.
Słowacki premier: „Stoimy w obliczu śmiertelnego zagrożenia”
W swoim wystąpieniu Fico stwierdził, że Europa znajduje się w niebezpiecznym momencie i skrytykował dalsze zachodnie wsparcie dla Ukrainy. Według niego Zachód w ten sposób „dolewa oliwy do ognia”. Premier Słowacji zaznaczył też, że jego rząd nie zamierza dopuścić do wysłania słowackich żołnierzy na wojnę na podstawie — jak to określił — stworzonego pretekstu.
Reuters podał, że Fico już wcześniej w tym tygodniu ostrzegał przed scenariuszem, w którym incydent z dronem mógłby wywołać dyskusję o zastosowaniu mechanizmów zbiorowej obrony NATO. Słowacja jest członkiem Sojuszu oraz bezpośrednio graniczy z Ukrainą.
Fico wspomniał o spotkaniu z Donaldem Tuskiem
Kilka dni przed sobotnim wystąpieniem Robert Fico komentował spotkanie premierów państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie. W rozmowach uczestniczył między innymi Donald Tusk. Obecny był również premier Irlandii Micheál Martin, reprezentujący państwo sprawujące w tym okresie rotacyjną prezydencję w Radzie UE.
Fico powiedział, że po wysłuchaniu wypowiedzi premierów Polski, Węgier, Czech i Irlandii „nie spał w nocy”. Dodał, że nie był zadowolony z tego, co usłyszał podczas spotkania. Słowacki portal Aktuality.sk podał tę wypowiedź 17 września, zaznaczając, że Fico mówił wówczas o swoich obawach związanych z możliwością szerszego konfliktu militarnego w Europie.
Spotkanie Grupy Wyszehradzkiej odbyło się w Bratysławie
Rozmowy formatu V4 odbyły się 10 września 2026 roku w Bratysławie. Donald Tusk uczestniczył w spotkaniu na zaproszenie Roberta Ficy. W rozmowach brali również udział przedstawiciele Czech, Węgier oraz premier Irlandii Micheál Martin.
Podczas spotkania Donald Tusk mówił między innymi o przyszłości współpracy państw Europy Środkowej i znaczeniu Grupy Wyszehradzkiej dla polityki Unii Europejskiej. Polska i Słowacja pozostają jednak przy odmiennych stanowiskach w części spraw dotyczących wojny Rosji przeciwko Ukrainie i polityki bezpieczeństwa.
Fico odniósł się do artykułu 5 NATO
W jednej ze swoich wcześniejszych wypowiedzi słowacki premier nawiązał także do artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Zgodnie z tym mechanizmem zbrojna napaść na jednego z członków NATO jest traktowana jako napaść na wszystkich sojuszników.
Fico deklarował jednocześnie przywiązanie Słowacji do członkostwa w NATO i zobowiązań wynikających z udziału w Sojuszu. Podkreślał jednak, że jako premier chce zapobiec wciągnięciu swojego kraju do bezpośredniego konfliktu zbrojnego. Aktuality.sk cytował jego ocenę, że sytuacja dotycząca możliwości szerszej wojny w Europie jest obecnie wyjątkowo napięta.
Donald Tusk ostrzega przed rosyjskimi działaniami hybrydowymi
Stanowisko polskiego premiera w kwestii zagrożeń ze strony Rosji różni się od narracji prezentowanej przez Ficę. Reuters podał, że Donald Tusk, powołując się na informacje służb, ostrzegał przed możliwością rosyjskich ataków hybrydowych z wykorzystaniem dronów i rakiet przeciwko państwom wspierającym Ukrainę.
Podobne ostrzeżenia przedstawiał prezydent Francji Emmanuel Macron. Według Reutersa wskazywał on na nasilanie rosyjskich działań hybrydowych w Europie, powołując się między innymi na incydenty związane z dronami.
Robert Fico utrzymuje kontakty z Rosją
Fico od dłuższego czasu prezentuje inne podejście do relacji z Moskwą niż część pozostałych przywódców państw Unii Europejskiej. Reuters zwraca uwagę, że szef słowackiego rządu utrzymuje kontakty z Rosją i sprzeciwia się przekazywaniu Ukrainie pomocy wojskowej przez Słowację.
Jednocześnie jego rząd pozostaje częścią struktur NATO oraz Unii Europejskiej. W publicznych wystąpieniach Fico regularnie podkreśla, że zależy mu na uniknięciu bezpośredniego zaangażowania Słowacji w działania wojenne.
Przeczytaj także: Marcin Horała został wicemarszałkiem Sejmu. Już zapowiedział wniosek wobec szefa MSWiA.





























