W jednym z bloków przy ul. Chodkiewicza w Kutnie policjanci znaleźli ciała kobiety i mężczyzny. Do interwencji doszło we wtorek po południu po zgłoszeniu dotyczącym niepokojącej sytuacji w jednym z mieszkań, pisze geopolityka.org, powołując się na wiadomosci.
Według informacji przekazanych przez lokalne media służby pojawiły się na miejscu po godz. 16. W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze policji oraz strażacy.
Sąsiedzi zgłosili niepokojącą sytuację
Z nieoficjalnych ustaleń portalu Panorama Kutna wynika, że służby zawiadomili mieszkańcy budynku. Ich uwagę miał zwrócić nieprzyjemny zapach wydobywający się z jednego z lokali.
Po przybyciu na miejsce mundurowi zdecydowali o siłowym wejściu do mieszkania. Wewnątrz ujawniono zwłoki dwóch osób — kobiety oraz mężczyzny.
Na obecnym etapie nie podano informacji dotyczących tożsamości zmarłych ani prawdopodobnej przyczyny ich śmierci.
Policja potwierdziła znalezienie dwóch ciał
Po godz. 21 informacje o zdarzeniu potwierdziła Komenda Powiatowa Policji w Kutnie. Rzeczniczka jednostki Daria Olczyk przekazała, że funkcjonariusze weszli do mieszkania po otrzymaniu zgłoszenia.
„Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie, w związku z otrzymanym zgłoszeniem, dokonali siłowego wejścia do jednego z mieszkań w Kutnie. W lokalu ujawniono ciała dwóch osób” — poinformowała Daria Olczyk w rozmowie z portalem Panorama Kutna.
Na miejscu rozpoczęto szczegółowe czynności procesowe mające ustalić przebieg oraz okoliczności zdarzenia.
Śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury
Postępowanie w sprawie śmierci dwóch osób ma formę śledztwa i jest prowadzone pod nadzorem prokuratury. Policja na razie nie ujawnia dodatkowych szczegółów.
Jak przekazała rzeczniczka kutnowskiej policji, ze względu na dobro prowadzonego postępowania służby nie przekazują obecnie dalszych informacji.
Śledczy mają ustalić między innymi, kiedy doszło do śmierci kobiety i mężczyzny oraz czy w zdarzeniu mogły uczestniczyć inne osoby. Dalsze ustalenia będą zależały od wyników prowadzonych czynności i opinii biegłych.
Przeczytaj także: 36-latek zmarł po brutalnym pobiciu w Krakowie. Rodzina podała termin pogrzebu.































