Zakupy w Tunezji mogą wyglądać zupełnie inaczej niż w Polsce. Na bazarach, niewielkich stoiskach i w części sklepów z pamiątkami cena podana przez sprzedawcę często jest jedynie punktem wyjścia do rozmowy, a negocjowanie kwoty stanowi popularny element lokalnego handlu, pisze geopolityka.org, powołując się na fakt.pl.
Inaczej sytuacja wygląda w miejscach oznaczonych napisem „Fixed price”. Jak relacjonuje polski turysta, który niedawno wrócił z Dżerby, w takich sklepach ceny są ustalone z góry i próby targowania się nie są przyjętą praktyką.
Polak opowiedział, jak wyglądają zakupy na Dżerbie
Pan Michał spędził urlop na Dżerbie, jednej z najpopularniejszych turystycznych wysp Tunezji. Zwrócił uwagę, że sposób kupowania pamiątek czy drobnych produktów może początkowo zaskoczyć osoby przyzwyczajone do polskich sklepów.
Na części stoisk ceny nie są w ogóle wyeksponowane. Klient pyta o koszt interesującego go produktu, a następnie może próbować wynegocjować korzystniejszą ofertę.
Targowanie się jest szczególnie popularne na bazarach, straganach oraz w mniejszych punktach handlowych. Sprzedawcy są przygotowani na rozmowy o cenie, dlatego pierwsza zaproponowana kwota nie zawsze musi być ostateczna.
Polski turysta podkreśla jednak, że zasada ta nie obowiązuje wszędzie. Kluczowym oznaczeniem dla klientów jest angielski napis „Fixed price”, czyli „stała cena”.
„Fixed price” w Tunezji. W tych sklepach ceny się nie negocjuje
Sklepy oznaczone jako „Fixed price” działają podobnie do tradycyjnych punktów handlowych znanych z Polski. Towary mają określone ceny, a klient płaci wskazaną kwotę bez prowadzenia negocjacji ze sprzedawcą.
Według relacji pana Michała próby proponowania niższej ceny w takim miejscu mogą zostać odebrane jako nietakt. Dlatego przed rozpoczęciem targowania warto sprawdzić, czy przy wejściu lub na półkach nie znajduje się oznaczenie informujące o stałych cenach.
W turystycznych rejonach Dżerby można znaleźć zarówno tradycyjne sklepy, jak i nowoczesne, klimatyzowane punkty przygotowane głównie z myślą o zagranicznych gościach. W wielu z nich ceny produktów są przedstawione bezpośrednio w dinarach tunezyjskich.
Ceny na Dżerbie: ile kosztują słodycze, napoje i pamiątki
Relacja polskiego turysty pokazuje również przykładowe ceny produktów dostępnych w popularnych sklepach na Dżerbie. Niektóre artykuły mogą kosztować mniej niż w Polsce, choć wiele zależy od miejsca zakupu oraz aktualnego kursu walut.
Za paczkę wafelków trzeba było zapłacić równowartość około 2,50 zł. Duże pluszowe wielbłądy oferowane jako pamiątki kosztowały około 12–15 zł.
Paczka żelków Haribo była wyceniana na 10 dinarów tunezyjskich, co według przeliczenia podanego przez turystę odpowiadało niespełna 13 zł. Mentosy kosztowały około 6 zł, a opakowanie miętowych gum do żucia około 1,90 zł.
Cena lizaka wynosiła około 2 zł. Za niewielką butelkę schłodzonej Coca-Coli lub Fanty trzeba było zapłacić mniej niż 4 zł.
Płatność w euro i dinarach tunezyjskich
Oficjalną walutą Tunezji jest dinar tunezyjski, oznaczany skrótem TND. W miejscowościach turystycznych można jednak spotkać sprzedawców przyjmujących również euro.
W takim przypadku cenę w europejskiej walucie zazwyczaj podaje sprzedawca. Przed dokonaniem zakupu warto samodzielnie przeliczyć kwotę, szczególnie gdy większe zakupy są rozliczane bezpośrednio w euro.
Turyści mogą wymieniać euro lub dolary na lokalną walutę w oficjalnych punktach wymiany. Kantory działają między innymi w hotelach oraz w pobliżu recepcji.
Dinar tunezyjski przed wylotem. Na tę zasadę trzeba uważać
Dinar tunezyjski jest walutą objętą ograniczeniami dotyczącymi przewożenia jej przez granicę. Turyści powinni więc zaplanować wydatki w taki sposób, aby przed powrotem nie pozostała im większa ilość lokalnej gotówki.
Pan Michał relacjonuje, że przed wylotem został na lotnisku zapytany o to, czy nie przewozi ze sobą dinarów. Informację o obowiązujących zasadach otrzymał również wcześniej od organizatora wyjazdu.
Pozostałe pieniądze turysta przeznaczył na drobne zakupy oraz napiwki dla obsługi hotelowej. Osoby zamierzające wymienić niewykorzystane dinary przed wyjazdem powinny zachować potwierdzenie wcześniejszej wymiany waluty, ponieważ dokument może być potrzebny przy ponownej transakcji.
Kurorty a pozostała część Tunezji
Polak zwrócił również uwagę na różnice między strefami nastawionymi na obsługę zagranicznych turystów a miejscowościami położonymi poza głównymi kurortami. Sklepy na Dżerbie często są kolorowe, klimatyzowane i przygotowane pod potrzeby osób spędzających urlop w hotelach.
Podczas podróży po kontynentalnej części kraju turysta zauważył znacznie skromniejszą zabudowę oraz niedokończone budynki. Według jego relacji widoczne były również bezdomne psy i oznaki ubóstwa, mimo że spotykani mieszkańcy odnosili się do podróżnych życzliwie.
Przeczytaj także: Fliesen-Zentrum Deutschland ogłasza upadłość: około 400 miejsc pracy zagrożonych w Niemczech.































