Rolnicy rozpoczynają jeden z najbardziej intensywnych okresów w roku — żniwa oraz prace związane z przygotowaniem pól pod kolejne uprawy. Tegoroczny sezon przypadnie jednak na czas bardzo wysokich cen oleju napędowego. Na części stacji diesel kosztuje już 7,99 zł za litr, a średnia cena może wkrótce wzrosnąć do około 8,20 zł, informuje geopolityka, powołując się na farmer.
Pierwsze obniżki widoczne na rynku hurtowym mogą ograniczyć tempo dalszych podwyżek, ale nie przełożą się natychmiast na tańsze paliwo. Hurtowe ceny diesla nadal pozostają wysokie, natomiast marże sprzedawców są na tyle niskie, że stacje mają ograniczone możliwości amortyzowania wcześniejszych wzrostów.
Cena diesla powyżej 8 zł coraz bardziej prawdopodobna
Najwyższe ceny oleju napędowego na polskich stacjach znajdują się obecnie tuż poniżej granicy 8 zł za litr. Nie wszyscy sprzedawcy uwzględnili jednak w detalicznych cennikach wcześniejsze podwyżki obowiązujące w hurcie.
Według Rafała Zywerta, analityka rynku paliw z biura Reflex, przekroczenie psychologicznego poziomu 8 zł może nastąpić już w ciągu kilku dni.
– W przyszłym tygodniu ceny mogą zacząć przekraczać poziom 8 zł. Średnia może dojść w okolice 8,20 zł za litr i na razie zatrzymać się na tym poziomie – ocenia ekspert.
Podwyżki nie pojawią się jednocześnie na wszystkich stacjach. Część operatorów nadal sprzedaje paliwo zakupione wcześniej po niższych cenach, dlatego aktualizacja cenników może następować z kilkudniowym opóźnieniem.
W perspektywie około trzech tygodni ceny przekraczające 8 zł za litr mogą być już znacznie częściej spotykane.
Stacje mają coraz mniejsze możliwości utrzymywania niższych cen
Na rynku hurtowym pojawiły się pierwsze oznaki wyhamowania wzrostów. Jednodniowe spadki nie oznaczają jednak rozpoczęcia trwałego trendu obniżkowego.
Poziom cen hurtowych pozostaje wysoki, a marże w sprzedaży detalicznej są mocno spłaszczone. Oznacza to, że właściciele stacji nie mają dużego pola do dalszego ograniczania podwyżek.
– Pojawił się pierwszy dzień, w którym ceny zaczęły nieco spadać, więc jest szansa na wyhamowanie wzrostów. Patrząc jednak na poziom cen w hurcie i bardzo spłaszczone marże, wydaje się, że ceny zaczną przekraczać 8 zł za litr – wskazuje Rafał Zywert.
Na niektórych stacjach olej napędowy kosztuje już 7,99 zł za litr. W punktach należących do sieci Orlen często spotykana jest cena wynosząca około 7,84 zł.
Dostępność paliwa nie jest obecnie zagrożona
Czynnikiem ograniczającym dalszą presję cenową może być stabilizacja notowań ropy Brent w pobliżu 100 dolarów za baryłkę. Jednocześnie analitycy nie przewidują obecnie fizycznych niedoborów paliwa na europejskim rynku.
– Rynek chwilowo zatrzymał się w okolicach 100 dolarów. Na razie nie widać też, żeby w Europie miało zabraknąć paliwa – podkreśla analityk Reflex.
Sytuacja cenowa nadal pozostaje uzależniona od wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Każde zaostrzenie konfliktu może wpływać na notowania ropy, koszty transportu oraz wyceny gotowych paliw.
Znaczenie dostaw realizowanych przez cieśninę Ormuz dla rynku europejskiego bywa jednak przeceniane. Według szacunków eksperta przez ten szlak trafiała do Europy jedynie część irackiego eksportu odpowiadająca za około 6 proc. unijnego importu.
Brakujące wolumeny zostały już w dużej mierze zastąpione dostawami z innych kierunków. Ryzyko braku oleju napędowego pozostaje więc niewielkie, choć jego ceny mogą utrzymywać się na wysokim poziomie.
Ile więcej rolnicy zapłacą za tegoroczne żniwa?
W analogicznym okresie 2025 roku litr oleju napędowego kosztował średnio około 6,05 zł. Przy obecnej cenie wynoszącej 7,80 zł różnica sięga 1,75 zł na każdym litrze.
Przy założeniu, że kombajn zużywa średnio 13 litrów paliwa na hektar, koszt samego zbioru wzrasta o 22,75 zł na hektar.
| Powierzchnia upraw | Dodatkowy koszt paliwa |
|---|---|
| 1 ha | 22,75 zł |
| 10 ha | 227,50 zł |
| 50 ha | 1 137,50 zł |
| 100 ha | 2 275 zł |
| 500 ha | 11 375 zł |
Wyliczenie obejmuje wyłącznie paliwo zużywane przez kombajn. W rzeczywistych warunkach podczas żniw wykorzystywane są także ciągniki, ładowarki, przyczepy, samochody ciężarowe oraz maszyny do prac pożniwnych.
Do całkowitych kosztów należy więc doliczyć transport ziarna, przeładunek, przygotowanie gleby, podorywkę, talerzowanie oraz inne zabiegi polowe wykonywane bezpośrednio po zbiorach.
Najbardziej odczują podwyżki gospodarstwa, które nie zgromadziły wcześniej większych zapasów oleju napędowego. Pod koniec czerwca paliwo w sprzedaży hurtowej można było kupić za mniej niż 6 zł za litr, jednak niewielu rolników zdecydowało się na zakup ilości wystarczającej na cały sezon.
Przeczytaj także: Ropa Brent przekroczyła 100 dolarów z powodu ataków Huti: co zagraża światowemu rynkowi.































