Zużyty górny stopień rakiety SpaceX Falcon 9, który od ponad półtora roku porusza się w układzie Ziemia–Księżyc, ma zderzyć się z powierzchnią Księżyca 5 sierpnia 2026 roku. Astronomowie traktują to nieplanowane wydarzenie jako okazję do zbadania procesu powstawania krateru, wyrzutu pyłu oraz skutków upadku dużego sztucznego obiektu, pisze geopolityka.org za Universe Space Tech.
Według wstępnych obliczeń do zderzenia dojdzie około godziny 06:35–06:44 czasu uniwersalnego, czyli w przybliżeniu o 09:35–09:44 czasu kijowskiego. Jako miejsce upadku wskazywany jest oświetlony przez Słońce obszar w pobliżu krateru Einsteina, niedaleko krawędzi tarczy Księżyca widocznej z Ziemi.
Jak stopień Falcon 9 znalazł się w pobliżu Księżyca
Obiekt oznaczony katalogowo jako 2025-010D pozostał po starcie rakiety Falcon 9, który odbył się 15 stycznia 2025 roku. Rakieta wyniosła w przestrzeń kosmiczną dwa prywatne pojazdy księżycowe — lądownik Blue Ghost Mission 1 firmy Firefly Aerospace oraz pojazd Resilience realizujący japońską misję Hakuto-R Mission 2.
Blue Ghost pomyślnie wylądował na Księżycu 2 marca 2025 roku. Japoński moduł poruszał się bardziej złożoną i energooszczędną trajektorią, jednak łączność z nim została utracona podczas próby lądowania 5 czerwca.
Po oddzieleniu ładunku użytecznego górny stopień Falcon 9 nie powrócił do atmosfery Ziemi ani nie przeszedł na orbitę wokół Słońca. Pozostał na wydłużonej i niestabilnej trajektorii w układzie Ziemia–Księżyc, stopniowo zbliżając się do naturalnego satelity naszej planety.
Ruch stopnia śledził astronom i twórca oprogramowania Project Pluto, Bill Gray. Później trajektoria obiektu została dodana do systemu Horizons przez Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA, które potwierdziło prognozowane zderzenie 5 sierpnia.
Z jaką prędkością fragment uderzy w powierzchnię
Przewiduje się, że stopień zbliży się do Księżyca z prędkością około 2,4 kilometra na sekundę, czyli blisko 8700 kilometrów na godzinę. Masę konstrukcji szacuje się na około cztery tony, choć w poszczególnych obliczeniach wartość ta może się różnić w zależności od ilości pozostałego paliwa oraz parametrów wyposażenia.
Uderzenie powinno utworzyć nowy, niewielki krater i wznieść nad powierzchnię chmurę księżycowego regolitu. Dokładne rozmiary krateru, jasność błysku oraz wysokość wyrzutu pyłu trudno określić z wyprzedzeniem, ponieważ zależą one od kąta upadku, konstrukcji stopnia oraz właściwości gruntu w miejscu zderzenia.
Dla Ziemi, pojazdów działających wokół Księżyca oraz obecnych misji wydarzenie nie stanowi bezpośredniego zagrożenia. Będzie to lokalne zderzenie na niezamieszkanym obszarze powierzchni Księżyca.
Dlaczego astronomowie chcą zobaczyć moment uderzenia
Grupa 23 badaczy przygotowała plan obserwacji upadku stopnia Falcon 9. Do udziału zachęcane są zarówno profesjonalne obserwatoria, jak i astronomowie amatorzy dysponujący odpowiednim sprzętem oraz korzystnymi warunkami pogodowymi.
Do zderzenia dojdzie na oświetlonej części Księżyca, dlatego zarejestrowanie krótkiego błysku z Ziemi będzie trudniejsze niż po ciemnej stronie tarczy. Jednocześnie miejsce upadku znajduje się w pobliżu księżycowej krawędzi, dzięki czemu część chmury pyłu może być widoczna na ciemnym tle przestrzeni kosmicznej.
Naukowcy ostrzegają, że jasność błysku oraz ilość wyrzuconego materiału są obecnie prognozowane z dużym marginesem błędu. Nawet przy użyciu potężnych teleskopów bezpośrednie zarejestrowanie uderzenia nie jest gwarantowane. Przedstawiciele NASA również oceniają szanse na zobaczenie wydarzenia z Ziemi jako niewielkie.
Jakie dane mogą uzyskać naukowcy
Obserwacje pomogą sprawdzić metody wyznaczania dokładnego miejsca uderzeń na Księżycu, ocenić zachowanie chmury pyłu oraz porównać rzeczywisty krater z wcześniejszymi obliczeniami.
Badacze planują wykorzystać uzyskane wyniki w kilku obszarach:
- udoskonalenia modeli powstawania kraterów;
- badania ruchu pyłu i odłamków w warunkach słabej grawitacji Księżyca;
- sprawdzenia systemów szybkiego określania współrzędnych zderzenia;
- oceny zagrożeń związanych ze sztucznymi śmieciami kosmicznymi;
- przygotowania przyszłych księżycowych eksperymentów sejsmicznych.
W pracy naukowej poświęconej przygotowaniom do obserwacji wskazano, że wydarzenie pozwoli przećwiczyć procedury rejestrowania sztucznego uderzenia w czasie rzeczywistym. Takie metody mogą okazać się przydatne podczas przyszłych badań wewnętrznej budowy Księżyca.
Czy astronomowie amatorzy zobaczą zderzenie
Najlepsze warunki do obserwacji spodziewane są w niektórych regionach Ameryki Północnej i Południowej. Specjaliści zalecają korzystanie z teleskopów wyposażonych w kamery wideo oraz prowadzenie ciągłego zapisu obszaru w pobliżu krateru Einsteina przed przewidywanym czasem upadku i po nim.
Aby wiarygodnie potwierdzić wydarzenie, wskazane jest uzyskanie zsynchronizowanych nagrań z kilku obserwatoriów. Pozwoli to odróżnić możliwy błysk lub wyrzut pyłu od zakłóceń atmosferycznych, szumu cyfrowego bądź przypadkowych obiektów znajdujących się w polu widzenia.
Dlaczego księżycowe śmieci kosmiczne stają się problemem
Upadek stopnia Falcon 9 nastąpi w czasie, gdy rośnie liczba państwowych i prywatnych misji księżycowych. Wraz z lądownikami, satelitami i pojazdami transportowymi w przestrzeni wokół Księżyca przybywa zużytych stopni rakiet oraz innych niekontrolowanych obiektów.
Samo zderzenie 5 sierpnia nie zagraża ludziom ani istniejącej infrastrukturze. Pokazuje jednak potrzebę dokładniejszego planowania zakończenia misji księżycowych, kontrolowania pozostawionych stopni oraz uwzględniania zagrożeń dla przyszłych pojazdów orbitalnych, stacji naukowych i modułów mieszkalnych.
Przeczytaj także: El Niño wraca pod lupę naukowców. Katastrofa sprzed 150 lat pochłonęła nawet 50 mln istnień.































