Aktywność wulkanu Etna ponownie zakłóciła ruch lotniczy na Sycylii. Po emisji popiołu z krateru Voragine lotnisko Catania-Fontanarossa czasowo wstrzymało przyloty i odloty. Utrudnienia objęły także pasażerów podróżujących z Polski, pisze geopolityka.org, powołując się na onet.
Etna wyrzuciła popiół. Aktywność wulkanu rosła od rana
W niedzielę 5 lipca rano doszło do kolejnego wzrostu aktywności Etny, jednego z najaktywniejszych wulkanów w Europie. Około godziny 7:45 z krateru Voragine zaczęły wydobywać się chmury popiołu.
W kolejnych godzinach zjawisko przybrało na sile. Pióropusz pyłu i gazów osiągnął wysokość około 1,6 km ponad kraterem. Wieczorem obserwowano również wyrzuty rozżarzonych fragmentów lawy.
Największe znaczenie dla komunikacji miała emisja pyłu wulkanicznego. Popiół unoszący się nad regionem stanowi zagrożenie dla samolotów, dlatego władze lotnicze zdecydowały o ograniczeniu operacji na lotnisku w Katanii.
Lotnisko w Katanii wstrzymało przyloty i odloty
Z powodu aktywności wulkanicznej lotnisko Catania-Fontanarossa na Sycylii wprowadziło czasowe ograniczenia. W komunikacie przekazano, że wszystkie przyloty pozostają zawieszone, a odloty zostały całkowicie wstrzymane.
Według informacji lotniska decyzja dotyczyła aktywności wulkanicznej odnotowanej w nocy z niedzieli 5 lipca na poniedziałek 6 lipca. Ograniczenia miały obowiązywać co najmniej do godziny 14:00.
Władze portu zaapelowały do pasażerów, aby przed wyjazdem na lotnisko sprawdzali aktualny status swojego połączenia u przewoźnika lub na stronie lotniska.
„W związku z aktywnością wulkaniczną wszystkie przyloty pozostają zawieszone, a odloty są całkowicie wstrzymane” — przekazało lotnisko w Katanii.
154 operacje lotnicze zakłócone przez erupcję
Jak podał serwis „La Sicilia”, utrudnienia objęły łącznie 154 operacje lotnicze. Część rejsów została odwołana, a część przekierowana na inne lotniska, przede wszystkim do Palermo.
Zakłócenia dotknęły również podróżnych lecących z Polski. Rano kilka połączeń zostało skierowanych na alternatywne lotniska. Wśród nich znalazł się m.in. rejs Wizz Air z Katowic do Katanii, który został przekierowany do Palermo. Inny lot tej samej linii z Katowic został odwołany.
Problemy odnotował także Enter Air. W niedzielę przewoźnik poinformował, że samolot lecący z Warszawy nie mógł wylądować w Katanii. Maszyna została przekierowana do Palermo, a pasażerowie kontynuowali podróż do miejsca docelowego autobusami.
Co powinni zrobić pasażerowie lecący na Sycylię
Pasażerowie planujący podróż do Katanii lub wylot z tego lotniska powinni na bieżąco śledzić komunikaty przewoźników. Status lotów może zmieniać się w zależności od kierunku przemieszczania się chmury popiołu oraz decyzji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu lotniczego.
Najważniejsze zalecenia dla podróżnych:
- sprawdzić status lotu przed przyjazdem na lotnisko;
- monitorować komunikaty linii lotniczej;
- zachować kontakt z biurem podróży, jeśli lot jest częścią wyjazdu zorganizowanego;
- przygotować się na przekierowanie do Palermo lub innego portu;
- nie rozpoczynać podróży na lotnisko bez potwierdzenia, że rejs zostanie wykonany.
Etna regularnie wpływa na ruch lotniczy na Sycylii
Etna jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie. Jej erupcje często powodują emisję popiołu, który może ograniczać widoczność i stanowić zagrożenie dla silników samolotów.
Z tego powodu lotnisko w Katanii, położone w bezpośrednim zasięgu oddziaływania wulkanu, okresowo wstrzymuje lub ogranicza operacje lotnicze. Decyzje o zamknięciu przestrzeni dla samolotów są podejmowane w zależności od intensywności erupcji, kierunku wiatru i stężenia pyłu w atmosferze.
| Element sytuacji | Informacja |
|---|---|
| Wulkan | Etna |
| Krater | Voragine |
| Data rozpoczęcia aktywności | niedziela, 5 lipca |
| Główne utrudnienie | chmura popiołu wulkanicznego |
| Lotnisko | Catania-Fontanarossa |
| Skala zakłóceń | 154 operacje lotnicze |
| Alternatywne lotnisko | Palermo |
| Dotknięte połączenia z Polski | m.in. Katowice i Warszawa |
Utrudnienia na Sycylii mogą potrwać do czasu poprawy warunków i potwierdzenia bezpieczeństwa operacji lotniczych.
Przeczytaj także: w Waszyngtonie odwołano świąteczną paradę 4 lipca: powodem jest ekstremalny upał.































