Czeski przewoźnik RegioJet kończy działalność na polskim rynku połączeń krajowych zaledwie pół roku po wejściu do tego segmentu. Spółka poinformowała, że wycofuje wszystkie połączenia realizowane wyłącznie na terenie Polski, a decyzję uzasadnia nierównymi warunkami konkurencji, problemami z dostępem do infrastruktury i zaplecza technicznego oraz „drapieżną polityką cenową” państwowego przewoźnika PKP Intercity. Połączenia krajowe RegioJet mają zostać zakończone 3 maja 2026 roku, pisze geopolityka.org, powołując się na tvpworld.
Działalność krajowa przestała być opłacalna
W wiadomości do pracowników, cytowanej przez media, właściciel RegioJet Radim Jančura przekazał, że firma utrzyma połączenia międzynarodowe do Pragi, natomiast dalsze prowadzenie działalności wyłącznie na rynku krajowym w Polsce nie jest już ekonomicznie uzasadnione. RegioJet twierdzi, że od wejścia do Polski mierzył się z barierami w dostępie do obiektów stacyjnych, ograniczeniami reklamowymi oraz presją cenową ze strony dominującego gracza.
Według przewoźnika PKP Intercity miało obniżyć ceny biletów nawet o 70 proc. względem poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek. Czeska spółka ocenia takie działania jako próbę wyeliminowania nowego konkurenta. PKP Intercity wcześniej odrzucało te zarzuty i zapewniało, że działa zgodnie z prawem oraz standardami etycznymi.
Spór, który trwał od wejścia na rynek
RegioJet wszedł na polski rynek przewozów krajowych we wrześniu 2025 roku i od początku pozostawał w sporze z podmiotami kolejowymi w Polsce. Firma publicznie oskarżała konkurencję i instytucje rynku o utrudnianie ekspansji, a wcześniej sygnalizowała także możliwość skierowania sprawy do Komisji Europejskiej. Równolegle napięcie wokół działalności przewoźnika rosło również z powodu licznych zmian i odwołań połączeń. Kilka dni przed ogłoszeniem wyjścia z rynku polski regulator uznał, że RegioJet naruszył prawa pasażerów w związku z anulowaniem części kursów.
Które połączenia znikną i co z pasażerami
Z siatki połączeń znikną relacje krajowe obejmujące m.in. Kraków, Warszawę, Gdynię i Poznań. RegioJet zapowiedział, że pełne zwroty za bilety mają zostać zrealizowane najpóźniej do 15 kwietnia tą samą metodą płatności, która została użyta przy zakupie. Pasażerowie będą też mogli złożyć wniosek o dodatkową rekompensatę w wysokości 100 zł. Jednocześnie przewoźnik utrzyma połączenia międzynarodowe, w tym relacje z Warszawy i Przemyśla do Pragi.
Jančura podziękował pracownikom i poinformował, że maszyniści oraz menedżerowie będą mogli przejść do obsługi połączeń międzynarodowych, jeśli zdecydują się pozostać w firmie. Pozostali pracownicy mają otrzymać dodatkowe świadczenia, jeśli zostaną do końca wygaszania operacji.
Kto przejmie pasażerów po RegioJet
Największym beneficjentem wyjścia RegioJet z rynku może zostać PKP Intercity, czyli główny operator dalekobieżny w Polsce. To właśnie ta spółka już wcześniej dominowała na trasach, na których próbował konkurować czeski przewoźnik, więc przejęcie znacznej części popytu wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. To wniosek oparty na strukturze rynku i obecności PKP Intercity na tych korytarzach.
Część pasażerów może jednak przejąć także Leo Express. Przewoźnik uruchomił 1 marca 2026 roku regularne połączenia na trasie Warszawa–Kraków, a następnie zapowiedział zwiększenie liczby kursów do czterech dziennie w każdą stronę od połowy czerwca. To oznacza, że na jednym z najważniejszych odcinków obsługiwanych wcześniej przez RegioJet na rynku już pojawił się inny prywatny gracz, który może zagospodarować część ruchu.
W szerszej perspektywie część udziału po RegioJet mogą próbować przejąć również kolejni operatorzy komercyjni. Urząd Transportu Kolejowego informował, że w 2025 roku wydał 26 decyzji dotyczących otwartego dostępu dla ośmiu wnioskodawców, a w marcu 2026 roku procedował następne 11 wniosków. Oznacza to, że formalnie polski rynek pozostaje otwarty na nowe projekty przewozowe, choć wejście w ten segment wciąż wiąże się z wysoką barierą operacyjną i konkurencją ze strony dominujących podmiotów.
RegioJet nie zamyka sobie drogi do powrotu
Mimo wycofania z przewozów krajowych RegioJet deklaruje, że nie wyklucza powrotu do Polski w przyszłości. Firma podkreśla, że mogłaby ponownie wejść na ten rynek, jeśli warunki konkurencji będą jej zdaniem uczciwe, przejrzyste i rzeczywiście otwarte dla nowych uczestników. Na razie jednak czeski przewoźnik kończy krótki i burzliwy epizod na polskim rynku krajowym, a jego miejsce najpewniej podzielą między sobą obecni gracze, przede wszystkim PKP Intercity oraz rosnący na wybranych trasach Leo Express.
Przeczytaj także: Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 nad Morzem Bałtyckim.































