Rosja nalega na wprowadzenie zmian do najnowszej wersji amerykańskiego planu pokojowego dotyczącego zakończenia wojny przeciwko Ukrainie. Na Kremlu 20-punktowy dokument jest postrzegany jako baza do dalszych negocjacji, a władze zapowiadają dążenie do rewizji kluczowych zapisów, w szczególności dotyczących ukraińskich sił zbrojnych, sankcji oraz zamrożonych rosyjskich aktywów — pisze geopolityka.org, powołując się na Bloomberg.
Poinformowało o tym Bloomberg, powołując się na źródło bliskie Kremlowi. Według niego Moskwa uznaje obecny plan za „punkt wyjścia”, ponieważ nie zawiera on szeregu kluczowych dla Rosji zapisów i nie odpowiada na wiele pytań.
Rozmówca redakcji zaznaczył, że w Rosji dokument jest postrzegany jako „typowy ukraiński plan” i że władze zamierzają analizować go „z chłodną głową”. Jednocześnie strona rosyjska nie chce całkowicie odrzucać propozycji, aby nie pogorszyć relacji z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Bloomberg zwraca uwagę, że Władimir Putin publicznie nie skomentował zaktualizowanej wersji planu pokojowego, wypracowanej w trakcie kilku tygodni negocjacji z udziałem przedstawicieli USA, Ukrainy i Rosji. W artykule podkreślono, że Moskwa nie zatwierdziła dokumentu, lecz unika jednoznacznej odmowy.
Wcześniej Donald Trump oświadczył, że negocjacje postępują pomyślnie i że strony mają szansę osiągnąć porozumienie w najbliższym czasie.
Według źródła Bloomberga Rosja domaga się gwarancji nierozszerzania NATO na wschód, a także neutralnego statusu Ukrainy w przypadku jej przystąpienia do Unii Europejskiej. Ponadto Kreml nalega na ograniczenia liczebności i uzbrojenia ukraińskich sił po zakończeniu wojny oraz na uregulowanie statusu języka rosyjskiego na Ukrainie.
Osobnym blokiem żądań jest kwestia zniesienia zachodnich sankcji oraz dalszych losów zamrożonych za granicą rosyjskich aktywów państwowych, których wartość szacowana jest na setki miliardów dolarów.
Ponadto, według informacji agencji, Rosja domaga się przekazania jej całego terytorium we wschodniej części obwodu donieckiego, którego jej wojska nie zdołały zająć przez niemal cztery lata pełnoskalowej wojny. Ukraina odrzuca to żądanie, wskazując na ryzyko utraty umocnionych pozycji oraz wzrost zagrożenia nową ofensywą.
Na tle dyskusji nad planem pokojowym w dniach 20–21 grudnia w USA odbyły się spotkania specjalnego wysłannika Donalda Trumpa Steve’a Witkoffa oraz Jareda Kushnera z szefem Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich Kiryłem Dmitrijewem.
Przeczytaj także o tym, że Ukraina domaga się od Polski ekstradycji rosyjskiego archeologa za wykopaliska na Krymie































