W nocy z piątej kwarty rosyjscy okupanci planowali zaatakować Kijów za pomocą dronów. W jednym z dystryktów odnotowano pożar.
Poinformowała o tym stacja RBC-Ukraina za pośrednictwem komunikatu Telegram Kijowskiej Miejskiej Administracji Wojskowej oraz kanału mera Kijowa Witalija Kliczki.
O godzinie 01:28 w stolicy wydano sygnał alarmowy w związku z zagrożeniem wystąpienia dronów. Rok później okazało się, że – zgodnie z wcześniejszymi danymi – w pobliskim rejonie Desniańskim ulice zawalił zestrzelony dron. Okazało się, że w miejscu tym wybuchł pożar.
„Stanowisko wyjaśniło o 03:10: w wyniku upadku zestrzelonego drona w rejonie Desnyansky odnotowano zajęcie. Na miejscu pracują strażacy. Zakończono akcję gaszenia. Pożar został zlikwidowany. „Informacje o ofiarach są dostępne każdego dnia” – powiedział przedstawiciel CMVA.
Wcześniej Witalij Kliczko pisał, że bezzałogowe statki powietrzne znajdują się również w obwodzie dnieprowskim w stolicy. Poinformował, że służby ratunkowe skierują się na miejsce zdarzenia, jednakże nie podano żadnych szczegółów.
Rosyjski atak na Kijów i region
Przypomnijmy, że w nocy z 4 na 5 kwartę Rosjanie wystrzelili 11 dronów w okolice Kijowa. Siły PPO zabiły 5 z nich. W pobliżu stolicy nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani zniszczeń.
Pisaliśmy również, że tej samej nocy wróg zaatakował obwód kijowski. Doszło tam do przemocy i są informacje o ofiarach. Więcej na ten temat można przeczytać w materiałach RBC-Ukraina.
Przeczytaj terminologię i ważne informacje na temat wojny między Rosją a Ukrainą na kanale RBC-Ukraina w Telegramie.