Wiosną projekt „Chcę Żyć” poinformował, że wpłynęło już ponad 33 000 próśb od „dobrych Rosjan”, którzy nie chcą ginąć na froncie na Ukrainie – liczba dzienna liczba wiadomości od okupantów wahała się od 50 do 100 żądań, jednak obecnie gwałtownie wzrosła.
11 0
Fotografia – espreso.tv
O tym, że w ostatnich tygodniach nastąpił gwałtowny wzrost liczby odwołań z „wyzwoliciele””, którzy wyrazili zamiar poddania się ukraińskiej niewoli, pisze NBN, powołując się na wypowiedź spikera Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Andrieja Jusowa, usłyszaną podczas teletonu na kanale TSN YouTube.< /p>
Według Jusowa, na obecnym etapie liczba opisanych powyżej, całkowicie dobrowolnych i już wdrożonych „wiadomości” od okupantów osiągnęła 300 sztuk. Zakłada się, że trend ten został wywołany wzmożeniem ofensywy armii Putina na froncie, a co za tym idzie, kolosalną liczbą strat „drugiej armii świata”.
GUR mówca dodał, że część poddanych Rosjan niemal natychmiast odmówiła wpisania na listę wymian, a część poprosiła o włączenie się do Sił Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy.
Wcześniej pisaliśmy, że Budanow powiedział, jak zniszczyć efekt Propaganda Kremla w Federacji Rosyjskiej.