W nocy w sobotę 1 czerwca rosyjskie siły okupacyjne ponownie przeprowadziły połączony atak na Ukrainę, wystrzeliwując najpierw Geranium-2/Shaheds, a następnie rakiety wystrzeliwane z powietrza i pociski manewrujące.
h2> 11 0Zdjęcie – t .me/SJTF_Odes
O tym, że w nocy w najbliższy weekend okupanci po raz kolejny uderzyli w obiekty infrastruktury energetycznej, pisze NBN, powołując się na informacje opublikowane na Facebooku szefa niemieckiego Ministerstwa Energii Galuszczenko.
Według Gałuszczenki armia Putina próbowała zniszczyć krytycznie ważne obiekty znajdujące się na terytoriach obwodów zaporoskiego, dniepropietrowskiego, donieckiego, kirowogradzkiego i iwanofrankowskiego.
W w tej chwili wyjaśniana jest skala skutków nocnego strajku kombinowanego. Jedno można jednak powiedzieć z całą pewnością – na zaatakowane obiekty wysłano już ekipy energetyków, których zadaniem jest sprawdzenie/usunięcie wszelkich uszkodzeń i awarii.
Wcześniej pisaliśmy o tym, jak ekspert wyjaśnił „głupotę » czerwcową podwyżkę stawek za prąd.































