Koszty energii elektrycznej dla odbiorców domowych na Ukrainie z pewnością wzrosną, zgodnie ze scenariuszami opracowywanymi w Gabinecie Ministrów, ale ostateczna kwota zależy od ostatecznej decyzji regulatora (NKREKU).< /h2> 11 0

Zdjęcie – zn.ua
O tym, że taryfy za energię elektryczną dla ludności kraju najwyraźniej wzrosną co najmniej 2 razy w związku z krytycznym zniszczeniem ukraińskiego systemu energetycznego w wyniku ataków Federacji Rosyjskiej, pisze NBN, powołując się na wyjaśnienia przewodniczącego Komisji podkomisji parlamentarnej ds. bezpieczeństwa energetycznego Victorii Grib, publikowana w Noviny.LIVE.
Zdaniem Griba, w tej chwili taryfy dla ludności nie osiągnęły nawet poziomu kosztów zasobów (od 8 hrywien/kilowatogodzinę), gdyż Gabinet Ministrów w dalszym ciągu stara się utrzymać ceny „światła” na tym samym poziomie. Wkrótce jednak stawka za jeden kilowat energii elektrycznej zostanie podwojona, co zależy od oceny stanu systemu energetycznego.
Wybór ludu uważa, że opisana powyżej opcja rozwoju sytuacji jest lepsza niż korzystanie z generatorów, gdzie jeden kilowat kosztuje 4-5 razy więcej niż obecnie. Ponadto urzędnik zwrócił uwagę, że „zapraszając” pomoc doraźną z krajów UE, prąd kosztuje nas „kilka razy więcej”.
Grib podkreślił jednak, że są też stosunkowo pozytywne wieści:
…Będziemy rozmawiać zarówno z rządem, jak i rządem;nasi partnerzy międzynarodowi w sprawie dotacji na tworzenie funduszu wsparcia energetycznego dla najsłabszych grup społecznych.
Wcześniej pisaliśmy, że Naftogaz odpowiadał, czy Ukraińcy powinni spodziewać się podwyżki taryf na „niebieskie paliwo” ”w czasie wojny.






























