Otwarcie nowego frontu na północy obwodu charkowskiego było dla wielu alarmującą wiadomością. Zachodnim mediom udało się dowiedzieć, że Rosja omawiała plan częściowego odgrodzenia Charkowa.
URA-Inform donosi o tym, cytując The Economist.
Wiadomo, że w tej chwili Federacja Rosyjska koncentruje nowe ataki na kierunkach Kupjanskiego i Pokrowskiego. Gdyby obrona Ukraińskich Sił Zbrojnych uległa upadkowi, Federacja Rosyjska uruchomiłaby plan częściowego odgrodzenia Charkowa i wywarcia dalszego nacisku na wschód od zbiornika Peczynez. Na szczęście Ukrainie udało się uniknąć tego scenariusza.
Źródło podaje, że Federacja Rosyjska zamierzała wdrożyć wspomniany plan w dniach 15-16 maja, ale Kreml miał problemy. Zachodni eksperci ostrzegają, że Federacja Rosyjska w dalszym ciągu obiera za cel kierunek Wołczańsk. Tutaj Federacja Rosyjska zamierza podjąć próbę przedostania się do miasta Pieczyngów.
Warto zauważyć, że Prezydent Ukrainy Władimir Zełenski ostrzegał przed planami Federacji Rosyjskiej ataku na Charków. Mocno wierzy jednak w skuteczność Ukraińskich Sił Zbrojnych.
Przypomnijmy, że Chińczycy wyrazili swój stosunek do wojny na Ukrainie: ambasador mówił o dynamice.































