Niedawno w rosyjskich mediach pojawiła się informacja, że w wyniku udanego ataku Ukrainy na rosyjską bazę lotniczą Belbek, przeprowadzonego 15 maja, „pozbyto” dwa myśliwce MiG-31, a spłonął magazyn paliw i smarów, a 11 „dobrych Rosjan” zostało rannych.
11 0

Zdjęcie – t.me/astrapress
O tym, że te ostatnie ataki najwyraźniej spowodują pogorszenie potencjału Federacji Rosyjskiej w ochronie przestrzeni powietrznej w promieniu czasowo okupowanego Półwyspu Krymskiego, a jednocześnie pokażą duże możliwości Ukrainy w ignorowaniu działań rosyjskiego lotnictwa obrony, pisze NBN, powołując się na oficjalne konto X brytyjskiego Ministerstwa Obrony.
Brytyjski wywiad wojskowy zauważa, że udany atak na krymskie lotnisko Belbek, przeprowadzony w nocy 15 maja, był czwartym tego typu incydentem odnotowanym w ciągu ostatniego miesiąca, w którym rosyjska obrona powietrzna wyrządziła szkody na dużą skalę: wcześniej Siły Zbrojne Ukrainy ostrzeliwały stację radarową w Aj-Petri i dwukrotnie ostrzeliwały lotnisko w Dżankoju.
Według brytyjskiego Ministerstwa Obrony jest bardzo prawdopodobne, że takie działania Ukrainy doprowadzą do przymusowego rozproszenia Rosji swoich środków sił powietrznych, w celu zapewnienia przetrwania lub zminimalizowania ryzyka utraty większej liczby samolotów. Ponadto państwo terrorystyczne będzie zmuszone do przeniesienia systemów obrony powietrznej z innych regionów.
Oprócz wszystkiego, co opisano powyżej, przeniesienie A-50 z lotnisk krymskich z pewnością spowoduje wydłużenie czasu trwania godzin lotów i regularności lotów myśliwców, aby wyeliminować „luki” w osłonie powietrznej, zwiększając tym samym problem utrzymania rosyjskiej floty.
O tym, że zdjęcia satelitarne pokazały straty lotnicze, pisaliśmy wcześniej i sprzęt Federacji Rosyjskiej na lotnisku w Belbeku.< /p>






























