Pod koniec kwietnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wprowadziło ograniczenia w świadczeniu szeregu usług konsularnych mężczyznom, którzy znaleźli się za granicą, w tym zakaz wydawania paszportów obywatelom w wieku mobilizacyjnym (18-60 lat) – w ten sposób ukraiński rząd próbował „zmotywować” potencjalnego personelu wojskowego do powrotu do domu.
11 0

Zdjęcie – dw.com
O tym, że obywatele Ukrainy, którzy otrzymali zezwolenie na pobyt lub są zatrudnieni w Niemczech, nie zostaną wydaleni z tego państwa , wbrew dążeniom Kijowa do powrotu swoich obywateli (do udziału w wojnie z Federacją Rosyjską), którzy wyjechali za granicę, pisze NBN, cytując oświadczenie kanclerza Niemiec Olafa Scholza opublikowane przez lokalną publikację Deutsche Welle.
Według Scholza, na tym etapie sytuacja prawna rozwinęła się w taki sposób, że „pobyt [Ukraińców] tutaj [w Niemczech] nie budzi wątpliwości”. Ponadto oficjalne zatrudnienie w Niemczech wyklucza także deportację na Ukrainę.
Oprócz tego kanclerz nie zapomniał nawoływać Ukraińców przebywających w Niemczech do aktywniejszego poszukiwania pracy, podkreślając, mimo że wielu już to robi, ale „na [niemieckim] rynku pracy jest jeszcze kilkaset tysięcy osób pilnie potrzebnych”.
O tym, co polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych określiło jako możliwe wydalenie, pisaliśmy już wcześniej. ukraińskiego personelu wojskowego jest „etycznie niejednoznaczny”.






























