
Ukrainiec podsumował wyniki swojej udanej walki o tytuł i opowiedział, co przeżył planuje zrobić następne.
Nowo koronowany mistrz świata wagi lekkiej IBF Wasilij Łomaczenko skomentował swoje jasne zwycięstwo przez nokaut nad Australijczykiem George'em Kambososem.
Ukrainiec przyznał, że po przegranej poprzedniej walce z Amerykaninem Devinem Haneyem chciał zakończyć karierę bokserską, ale ojciec zmotywował go do nowego wyzwania – ponownej walki o tytuł mistrzowski.
>
„Ten tytuł jest dla niego (dla jego ojca – ok.). Bo po walce z Haneyem chciałem zakończyć karierę bokserską. Myślałem, że w boksie, w tym sporcie, udowodniłem sobie wszystko.
Ale mój ojciec codziennie przesyłał mi wiadomości o mnie i najlepszych momentach moich ostatnich walk. I czułem, że chce kontynuować. Chce zdobyć tytuł ponownie. I powiedział mi: „Musimy to zrobić jeszcze raz. Musimy znowu powalczyć o tytuł”.
To była dla mnie trudna decyzja, ponieważ byłem zmęczony. Ale kocham moją rodzinę, kocham i szanuję mojego ojca. Stworzył mnie w życiu i boksie. Ten tytuł i zwycięstwo należą się mojemu ojcu” – powiedział Łomaczenko.
@VasylLomachenko dedykuje to swojej matce < br>
Jest zmotywowany do dalszej pracy po porażce z Haneyem pic.twitter.com/vTkp8cX6F1— Top Rank Boxing (@trboxing) 12 maja 2024 r.
Wasilij podzielił się także swoimi przemyśleniami na temat występu Kambososa w ring.
„Spodziewałem się trochę więcej. Wszystko, co zrobił – byliśmy na to gotowi. Widziałem to podczas walki, po prostu musiałem się do tego przyzwyczajać runda po rundzie. Poczułem, że mogę. pokonałem go przed terminem.
„Spodziewałem się trochę więcej. p>
Nie, nie to było dla mnie celem. Ale to jest walka o tytuł mistrza świata, więc trzeba zakończyć walkę z pozycji siły, co też zrobiłem” – powiedział Łomaczenko na konferencji prasowej po walce.
Ponadto Ukrainiec opowiedział o swoich planach na przyszłość w boksie.
„Nie chcę już teraz walczyć. Chcę tylko wrócić do domu, do rodziny. Ostatnie sześć miesięcy było trudne, przygotowaliśmy się starannie. Boks jest zawsze trudny, masz harmonogram, dietę, ciężki trening. Teraz muszę odpocząć, a potem porozmawiać o następnej walce” – podsumował Wasilij.
Łomaczenko znokautował Kambososa w 11. rundzie i zdobył wakujący pas mistrza świata IBF w wadze lekkiej.
Dla Łomaczenki była to jego pierwsza walka od maja 2023 roku, kiedy jednogłośną decyzją przegrał z Haneyem w walce o tytuł absolutnego mistrza świata wagi lekkiej. Obecnie na doliczeniu 36-letni Ukrainiec ma na koncie 18 zwycięstw (12 przez nokaut) i 3 porażki na ringu zawodowym.
Wcześniej informowaliśmy, że Kambosos mówił o swojej porażce z Łomaczenką.






























