Już wkrótce na ekranach pojawi się dokument „We Were Recruits”, który przyciąga widzów z całego świata. Od 2 maja film będzie można oglądać we wszystkich kinach w kraju – pisze WomanEL.
Reżyser Lyubomir Levitsky, znany z takich filmów jak „Cienie niezapomnianych przodków”, „Pójdź za mną” i „ Sztolnia”, po raz kolejny zaskakuje talentem. Tym razem ożywił historie żołnierzy legendarnej 3. Oddzielnej Brygady Szturmowej.
Film opowiada o żołnierzu pod znakiem wywoławczym „Dziennikarz”, który postanawia nie tylko opisywać wydarzenia historyczne, ale także stać się ich częścią. W obsadzie filmu znajdują się prawdziwi uczestnicy wydarzeń, którzy opowiedzą o znaczeniu odwagi i poświęcenia.
Obejrzyj wzruszającą historię bohaterstwo w filmie dokumentalnym Byliśmy rekrutami już 2 maja. Źródło: grupa prasowa
W swoich wywiadach nasz bohater ukazuje bojowników nie tylko jako zawodowych wojskowych , ale i jako zwykli ludzie, filozofowie, po prostu faceci, którzy marzą o rodzinie i spokojnym życiu w swoim kraju,
zauważył reżyser.
Levitsky nazywa swoje dzieło „filmem z przesłaniem”, którego celem jest na motywowaniu i inspirowaniu widzów do walki o każdą chwilę życia. „We Were Recruits” to nie tylko film, ale szczere i emocjonalne świadectwo o bohaterstwie i odwadze ludzi.
Przy okazji, niedawno okazało się, że Netflix chce nakręcić epicki serial „Dovbush” ” na podstawie czołowego filmu ukraińskiego.































