Atak na rosyjskie wojsko w Sewastopolu i zniszczenie okrętów desantowych „Jamał”; i „Azow” uznany przez eksperta ds. bezpieczeństwa narodowego i analityka wojskowego Iwana Warczenkę za ważny krok w kierunku osłabienia struktur dowodzenia sił okupacyjnych.
Informację tę podał Donpress, podaje URA-Inform.
Podkreślił, że Siły Zbrojne Ukrainy będą w dalszym ciągu atakować okręty Marynarki Wojennej Rosji, w tym duże i małe statki uzbrojone w broń rakietową oraz statki kontrolne.
Według Warczenki Kreml omawia obecnie możliwe scenariusze działań w stosunku do pozostałych statków. Według niego Flotylla Czarnomorska aktywnie rozważa kwestię schronienia, podczas gdy kierownictwo floty stara się utrzymać jej rentowność, przemieszczając się z miejsca na miejsce.
< p>„Zdają sobie sprawę, że nawet jeśli uda im się przeżyć, poniosą odpowiedzialność przed międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości za zbrodnie na Ukrainie. Rosyjskie wojsko próbuje uderzyć na Ukrainę od dziesięciu lat, ale można powstrzymać nowe metody agresji” powiedział na koniec.
Jak już informowaliśmy, Stany Zjednoczone złożyły Ukrainie nową obietnicę w sprawie zbrojeń: co stanie się po 31 marca.































