Mając informacje o ukraińskich patriotach i współmieszkańcach, „przekazywał” je okupantom, zatrzymując samochody na wrogich punktach kontrolnych w czasie okupacji.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że wraz z Policji Narodowej zdemaskowali mieszkańca obwodu charkowskiego jako współpracującego z Federacją Rosyjską i uniemożliwili mu ucieczkę na czasowo okupowane terytoria Ukrainy.
< >Z materiałów sprawy wynika, że napastnikiem okazał się mieszkaniec obwodu charkowskiego, który współpracował z agresorem podczas walk o regionalne centrum. Następnie osoba zaangażowana dobrowolnie obeszła teren frontu obwodu, gdzie dokonała rejestracji miejsc koncentracji personelu i sprzętu wojskowego Sił Zbrojnych Ukrainy.
Wszystkie otrzymane informacje przekazała funkcjonariuszom dowództwo grup okupacyjnych Federacji Rosyjskiej walczących w kierunku Izyum.
Ponadto po zajęciu części regionu najeźdźcy zwerbowali swojego poplecznika do służby na rosyjskich punktach kontrolnych. Tam pomógł agresorowi zidentyfikować członków ruchu oporu działającego w regionie. W tym celu oskarżony otrzymał karabin szturmowy AK-74 z amunicją oraz mundur wojskowy w stylu rosyjskim.
Mając informacje o ukraińskich patriotach i współmieszkańcach, „przekazywał” je okupantom podczas zatrzymywanie samochodów na wrogich punktach kontrolnych.
< Na podstawie zebranego materiału dowodowego napastnik został poinformowany o podejrzeniach na podstawie dwóch artykułów Kodeksu karnego Ukrainy:
- ch. 1 łyżka. 111-2 (pomoc państwu agresorowi);
- ch. 2 łyżki stołowe. 114-2 (nieuprawnione rozpowszechnianie informacji o kierunku, przemieszczaniu broni, ruchu, przemieszczaniu się lub rozmieszczeniu Sił Zbrojnych Ukrainy, popełnionych w stanie wojennym).
Obecnie zatrzymany przebywa w areszcie w areszcie. Grozi mu 12 lat więzienia.
Wcześniej SBU informowała, że w obwodzie mikołajewskim były pracownik zakładów zbrojeniowych szpiegował Siły Zbrojne Ukrainy za pomocą dronów. W szczególności starał się zidentyfikować ukraińskie systemy obrony powietrznej i przekazać informacje swojemu kontaktowi, byłemu oficerowi Berkutu na Krymie. U zatrzymanego znaleziono także materiały wybuchowe domowej roboty.































