Przedstawiciel Administracji Prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow próbował wyjaśnić słowa kremlowskiego dyktatora Władimira Putina o konieczności utworzenia przez Rosjan „strefy sanitarnej” na terytorium Ukrainy.
11 0 < p>
Zdjęcie – ria.ru
Podczas konferencji prasowej po wyborach prezydenckich przywódca Rosjan powiedział, że kraj agresor musi utworzyć „strefę sanitarną” na terytorium sąsiedniego państwa. Mówca Putina skomentował jego słowa – podaje NBN, powołując się na agencję propagandową TASS.
Według sekretarza prasowego szefa Federacji Rosyjskiej dyktator mówiąc o utworzeniu „strefy sanitarnej” na Ukrainie, rzekomo sugerował, że Moskwa podejmie działania na tle ataków artyleryjskich i dronów na terytorium państwa terrorystycznego, aby zapewnić mu bezpieczeństwo.
Przedstawiciel Kremla wyjaśnił, że chodzi o utworzenie tzw. zwane „strefą buforową”, tak aby środki, które miałyby zostać użyte do ataków na Federację Rosyjską, były poza zasięgiem.
Przypomnijmy, że francuski przywódca Emmanuel Macron wezwał rosyjskie władze do zawarcia rozejmu olimpijskiego. W odpowiedzi na propozycję przedstawiciela Paryża dyktator Kremla wygłosił cyniczne oświadczenie na temat stosunków z Ukrainą, obwiniając zachodnich urzędników.






























