Wiktor Polczuk otrzymał pożyczkę na wyjątkowo korzystnych warunkach, ale w 2022 roku nie spłacił swoich zobowiązań.

Biznesmen i faktyczny właściciel wieżowca handlowo-biurowego Guliwer, sieci Eldorado i upadłego banku Michajłowskiego Wiktor Polczuk jest winien Ukrainie około 14 miliardów hrywien. A to tylko jeden z jego biznesów – centrum handlowo-biurowe, którego budowę sfinansowały państwowe Sbierbank i Ukreximbank. Pomimo rażąco niskiego oprocentowania i długiego okresu spłaty – 25 lat, w czasie wojny struktury Poliszczuka wstrzymały spłatę tego długu na cały rok – wynika z materiału projektu Radia Wolność „Schematy”.
Jednocześnie banki państwowe nie nałożyły na niego sankcji i nie rozpoczęły przymusowej windykacji długów ani zabezpieczenia kredytu, jakim jest sam kompleks Guliwera. Zaległe zadłużenie wobec banków państwowych nie przeszkodziło w zakupie w 2022 roku samochodów wartych kilkadziesiąt milionów hrywien, z których korzysta sam biznesmen. , noszą znamiona fałszerstwa
„Niedopełnienie publicznie przyjętych zobowiązań w zakresie wsparcia Sił Zbrojnych Ukrainy miało także miejsce w inny sposób, w istocie wprowadzając w błąd wielu klientów sieci Eldorado, będącej także częścią biznesowego imperium Polszczuka” – dodali dziennikarze . .
Programy wykazały, że po szeroko nagłośnionej kampanii „Technika, która ratuje życie wojskowym”, w której sieć zobowiązała się do przekazania wojsku 0,5 procent sprzedaży, nie dotrzymała złożonej obietnicy i nie przekazała żadnych funduszy.
> < p>Dziennikarze dodali także, że żona Policzuka jest krewną byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa – jest jego siostrzenicą. Za prezydentury Wiktora Janukowycza Polczuka nazywano portfelem „tzw. Rodziny – oligarchiczno-politycznego klanu byłego zbiegłego prezydenta”.Dziennikarze zauważyli, że nawet po reżimie Janukowycza biznesmen nie był potrzebny. Kilkukrotnie udzielano mu restrukturyzacji kredytowej na coraz bardziej korzystnych warunkach.
„Ostatnia restrukturyzacja ze znacznymi ustępstwami wobec struktur Polszczuka w zakresie warunków kredytu miała miejsce już za Zełenskiego – w 2020 r.” – zauważył Schemes.
Wydawcy Schemes posiadają kopie szczegółowego planu tej restrukturyzacji. Polega ona na odroczeniu spłaty zadłużenia na kolejne ćwierć wieku – do 2044 roku. Jednocześnie prawie trzykrotnie obniżono oprocentowanie kredytu – obecnie wynosi ono zaledwie 3,65% w skali roku. Jednak pomimo tak sprzyjających warunków w 2022 roku w ogóle nie spłacił pożyczki.
„Miesięczne płatności wznowiono dopiero w 2023 roku, a potem już nie w całości. Na początku 2024 roku właścicielem Guliwera został zalega z planem spłaty zadłużenia w wysokości blisko 500 mln hrywien z łącznej kwoty 14 mld hrywien, które musi jeszcze zwrócić Oschadbankowi i Ukreximbankowi, mówi źródło Scheme w jednym z tych banków państwowych” – dodaje materiał.































