Wyrok sądu z dnia 12 lutego 2024 r., wydany przez Sąd Apelacyjny w Winnicy, ujawnia historię poborowego, który dwukrotnie uchylał się od mobilizacji, stawiając się w specjalnym stanie w biurze rejestracji i poboru do wojska.
Ta informacja – poinformował telegramowy kanał „Polityka Kraju” – podaje „URA-Inform”.
Przyznaje się, że mężczyzna przybył do TCC w stanie nietrzeźwości. Z danych zawartych w wyroku wynika, że młody mężczyzna mieszkający w Lipowcu po mobilizacji został uznany za zdolnego do służby wojskowej i otrzymał wezwanie do skierowania do jednostki wojskowej.
Jednak jego pojawienie się w biurze rejestracji i poboru do wojska przyjęło nieoczekiwany obrót. Gdy przyjechał transport w celu odesłania zmobilizowanych, mężczyzna postanowił nie tracić czasu i wychodząc z autobusu wypił alkohol, w wyniku czego wrócił pijany.
W związku z zakazem wysyłania personelu wojskowego w stanie nietrzeźwości przedstawiciele Terytorialnego Centrum Dowodzenia podjęli decyzję o przesunięciu wezwania na inny termin.
Następnie, gdy młody mężczyzna stawił się w wyznaczonym terminie w biurze rejestracji i poboru do wojska, ponownie stwierdzono, że jest on nietrzeźwy. Sprawa trafiła następnie do sądu, który w pierwszym wyroku uniewinnił mężczyznę od odbycia służby wojskowej, uznając, że jego wina nie została udowodniona.
Sąd apelacyjny zmienił jednak orzeczenie I instancji, uznając, że winnego i skazał go na trzy lata więzienia.
< p>Biorąc pod uwagę niekaralność, dobrą reputację i szczerą skruchę, sąd zdecydował o zastosowaniu zamiast kary zawieszenia na okres trzech lat prawdziwy wyrok więzienia.
Przypomnijmy, że Zełenski był bardzo zły – informator OP ujawnił, co wydarzyło się na konferencji w Monachium.































