Wczoraj, 20 lutego, podczas strajku lokalnych rolników, który miał miejsce w powiecie wodzisławskim w województwie śląskim (na południu Polski), na jednym z traktorów umieszczono plakat wzywający Putina do przywrócenia porządku w Bruksela i Ukraina, dodając dla celów propagandowych flagę ZSRR z sierpem i młotem, zakazaną na terytorium sąsiedniego państwa.
17 0

Zdjęcie – tvn24.pl
O tym, że pojawienie się opisanych haseł na wiecach protestacyjnych w rzeczywistości nie tylko szkodzi interesom Polski, ale także godzi w intencje organizatorów takich strajków, wskazując na próby przejęcia kontroli nad takimi strajkami przez pewną grupę radykałów przejawy niezadowolenia, pisze „NBN”, powołując się na oficjalną stronę polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
W szczególności polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych z najwyższym niepokojem odniosło się do rozmieszczenia antyukraińskich plakatów oraz hasła popierające Putina i wojnę, którą prowadzi przeciwko Ukrainie. Dyplomaci zauważyli, że te działania „stawiają złe światło” na ich kraj, który jako jeden z pierwszych pomógł zaatakować Ukrainę, przyjmując uchodźców i udzielając wsparcia Kijówowi.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło:
Ważne, że dyskredytują także samych organizatorów protestu. Uważamy, że jest to próba uchwycenia ruchu protestacyjnego rolników prowadzonego przez skrajne i nieodpowiedzialne grupy, które mogą znajdować się pod wpływem rosyjskich agentów.
Wcześniej pisaliśmy o fakt, że Państwowa Straż Graniczna poinformowała, jak polskie protesty wpłynęły na stabilność dostaw pomocy humanitarnej na Ukrainę.






























