Prezydent Ukrainy Władimir Zełenski po raz kolejny skomentował sytuację, jaka rozwinęła się na granicy z Polską. W szczególności głowa państwa wezwała rząd Ukrainy do udania się w miejsce, gdzie obecnie trwają zamieszki polscy rolnicy, a także osobiście zwrócił się do Tuska i Dudy.
12 0

Zdjęcie – zrzut ekranu
Jak podaje NBN, nawiązując do Channel 24, Zełenski w swoim wystąpieniu zauważył, że zwraca się teraz do wszystkich, którzy pamiętają, co oznacza pełne znaczenie słowa „solidarność”. Słowo, które tak bardzo zmieniło na lepsze historię całej naszej Europy. To było wszystko. I pod wieloma względami tak jest. Jednak zdaniem prezydenta mamy obecnie do czynienia z nadmiernym i niesprawiedliwym upolitycznieniem, zgodnie z którym wspólne osiągnięcia mogą zacząć się kruszyć.
Nakazałem, aby w najbliższej przyszłości nasz rząd znalazł się na granicy naszych państw do dwudziestego czwartego lutego. I bardzo Cię proszę, Donaldzie, szefie rządu Bożego, abyś także przyjechał na granicę. Panie Prezydencie Andrzeju Dudzie, uprzejmie proszę o wsparcie naszego dialogu. To jest bezpieczeństwo narodowe. Nie powinniśmy tego przeciągać. W ciągu najbliższych kilku dni będziemy mieli szansę to zrobić”, powiedział ukraiński przywódca.
Na koniec dodał:
Jestem gotowy, aby znaleźć się na granicy z naszym rządem. A teraz chcę zaapelować do Komisji Europejskiej. Konieczne jest utrzymanie jedności w Europie. Jest to podstawowy interes Unii Europejskiej. W rezultacie Ukraina apeluje do Komisji Europejskiej, aby w tym spotkaniu mógł wziąć udział także przedstawiciel Komisji Europejskiej.
Przypominamy, że Zełenski wypowiadał się już ws. sytuacja na granicy z Polską.






























