Na liście znalazła się także żona rosyjskiego posła.
deportacja dzieci i dorosłych z Mariupola.
Osoby bezpośrednio powiązane z uprowadzeniami ukraińskich dzieci i ich wydalenie do Rosji zostanie wpisane na nową listę sankcji UE wobec Rosji i Białorusi – pisze The Guardian.
Wśród nich jest żona posła rosyjskiego parlamentu, lidera partii „Sprawiedliwa Rosja” – za Prawdę” Siergiej Mironow – Inna Varlamova. Według doniesień zmieniła ona imię i nazwisko oraz informację o miejscu urodzenia jednego deportowanego dziecka.
W projekcie pakietu rehabilitacyjnego wskazano, że Varłamowa wraz z mężem adoptowała dziecko porwane z sierocińca w Chersoniu. Varlamova osobiście udała się do obwodu chersońskiego i nielegalnie zabrała dwójkę dzieci do Rosji. Nazwisko jednego dziecka zmieniono na Mironova, a miejsce urodzenia na Podolsk w Rosji.
Kolejna osoba z listy – Marina Peshchanskaya – jest pełnomocnikiem ds. praw dziecka w Sewastopolu. Na swoim stanowisku była osobiście zaangażowana w nielegalny transport dzieci z sierocińca w okupowanym Melitopolu do Sewastopola (okupowany Krym).
Na liście znajduje się kilku Białorusinów, w tym Olga Wołkowa, który został opisany jako „jedna z kluczowych osób zaangażowanych w przymusową deportację ukraińskich dzieci na Białoruś i ich późniejszą nielegalną adopcję przez rodziny rosyjskie i białoruskie”.
Według ubiegłorocznego badania Uniwersytetu Yale, Białoruś został oskarżony o uprowadzenie 2400 ukraińskich dzieci.
Na wstępnej liście znalazł się także Dmitrij Demidow, wymieniona w dokumencie jako „jedna z kluczowych osób zaangażowanych w przymusową deportację ukraińskich dzieci na Białoruś i ich dalszą nielegalną adopcję przez rodziny rosyjskie i białoruskie”.
Co wiadomo o uprowadzeniu małych Ukraińców przez Rosję
- Uprowadzanie dzieci z czasowo okupowanych terytoriów Ukrainy jest jedną z wielu zbrodni wojennych, jakich Rosja dopuszcza się w czasie wojny. Dokładna liczba młodych Ukraińców rozwiedzionych z rodzinami i wywiezionych do Federacji Rosyjskiej nie jest znana, ale wstępne szacunki mówią, że jest ich co najmniej 16 000. Jednocześnie sami Rosjanie twierdzą, że „ewakuowali” ponad 324 000 dzieci . Do tej pory udało się odzyskać zaledwie kilkaset. Kradzież jest wyraźnie zaplanowana i przebiega według kilku scenariuszy.
- Poszukiwanie i powrót dzieci z Rosji jest trudne, gdyż okupanci pozwalają na całkowitą zmianę imienia dziecka podczas adopcji, co komplikuje jego poszukiwania. Ukraińcy zachęcają rosyjskie rodziny do adopcji uprowadzonych osób za pieniądze – zarabiają na tym.
- Jednym z elementów „reedukacji” ukraińskich dzieci w Rosji jest militaryzacja i szkolenie wojskowe, począwszy od przedszkoli.
- W związku z uprowadzeniami i deportacją dzieci Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania prezydenta Rosji Putina i jego „komisarza ds. praw dziecka”.
- Więcej o przymusowych deportacjach nieletnich przeczytasz w rozmowie z sekretarzem grupy roboczej PO ds. życia i bezpieczeństwa dzieci w czasie wojny i powojennej, Darią Gerasimchuk.
- W grudniu 2023 r. Stany Zjednoczone wprowadziły sankcje wobec osób zamieszanych w uprowadzenia dzieci. Na liście znajdują się osoby z Federacji Rosyjskiej i Białorusi.































