
Wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy Ekaterina Rozżkowa powiedziała, że Narodowy Bank pracuje nad ograniczeniami w przypadku przelewów kartowych. I będą dotyczyć przedsiębiorstw i osób fizycznych.
NBU może wprowadzić nowe ograniczenia w zakresie przelewów kartowych przez osoby fizyczne, aby zmniejszyć liczbę transakcji ukrytych. Decyzja jednak nie została jeszcze podjęta.
O tym dowiedziała się podczas konferencji „Finanse biznesu w czasie wojny” zastępca szefa Narodowego Banku Ukrainy Ekaterina Rozżkowa.
Powiedziała, że kontynuuje prace nad ograniczeniami dotyczącymi transferów kartowych. I będą one dotyczyć firm i osób prywatnych.
Jak powiedziała później bankierka Anna Dowgalska w komentarzu dla Channel 24, ważna jest idea ograniczania transferów środków między osobami fizycznymi. A mówimy o płatnościach, które w pewnym stopniu pozostają w cieniu.
Dovgalskaya podała przykład takich transakcji, a mianowicie zapłatę za usługi lub zakup towaru poprzez mechanizm P2P, który nie zapewnia do płatności związanych z działalnością komercyjną.
Pamiętaj, że P2P (peer-to-peer – „od osoby do osoby”) to przelew z karty na kartę, który jest najłatwiejszym sposobem przesłania pieniędzy.
Zdaniem eksperta ewentualne wprowadzenie ograniczeń sprawi, że tzw. „biznesmeni” nie będą mogli uniknąć płacenia podatków.
„Ważne będzie jednak wprowadzenie „sprawiedliwych ograniczeń” nie będzie to miało wpływu na interesy większości obywateli. Przypomnę, że „ponad 90% obywateli to użytkownicy kart” – dodała.
Jakie mogą być ograniczenia
Chcielibyśmy przypominam, że w sektorze bankowym istnieją już ograniczenia wynikające z wymogów przepisów dotyczących monitorowania finansów:
- przelewy na sumę ponad 400 tys. hrywien wymagają od banków dokładniejszego sprawdzenia pochodzenia przekazywanych środków.
- zwykle limity bankowe przewidują transfer środków w wysokości do 30 tys. hrywien na transakcję, a łączny wolumen przelewów od jednego klienta to aż 400 tysięcy hrywien.
„Istnieje także obowiązek dołączania do przelewów informacji o nadawcy i odbiorcy, śledzenia tzw. „rozdrabniania” płatności pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Banki też kierują się wewnętrznymi zasadami: analizują częstotliwość, ilość, obrót, rodzaj transakcji, miejsce transakcji itp.” – dodaje bankier.
Jednocześnie Dowgalska zauważa, że jest zbyt wcześnie, aby mówić o tym, jakie mogą być nowe ograniczenia. Jednak pomysł nie nabrał jeszcze znamion konkretu i nie został sformalizowany np. w formie ustawy.
Warto jednak zaznaczyć, że ograniczenia mogą dotyczyć:
- częstotliwość tłumaczeń,
- kwota przelewu na transakcję,
- maksymalna kwota płatności miesięcznie,
- maksymalna łączna kwota przelewów miesięcznie.
< /ul>
Ona też zapłaciła. Należy pamiętać, że innowacje raczej nie dotkną większości obywateli Ukrainy. Mogą to być środki mające na celu wzmocnienie monitorowania finansowego, próby usunięcia „studni”, dzięki którym nie wstrzymuje się przepływ pieniędzy niewiadomego pochodzenia.
Przypomnijmy, że TSN.ua już informowała o przygotowaniu NBU decyzja w sprawie wprowadzenia ograniczeń w przelewach kartowych dla klientów banku. Mówimy o walce z uchylaniem się od płacenia podatków.






























