Wcześniej w mediach zagranicznych pojawiła się informacja, że w wyniku aktywnych i regularnie prowadzonych negocjacji Moskwy z Teheranem, oprócz Szahedów, państwo terrorystyczne może otrzymać także część zapasów irańskiego broni dalekiego zasięgu rakiety trafiające w cele, w szczególności działające na zasadzie balistycznej.
11 0
Zdjęcie – reuters.com
W związku z faktem, że Iran mógłby wysłać do kraju agresora co najmniej 400 rakiet balistycznych zdolnych razić cele na na odległość od 300 do 700 kilometrów – pisze „NBN”, powołując się na materiał Reutersa.
Jak dowiedzieli się dziennikarze publikacji, część przeniesionych rakiet należy do rodziny „balistycznych” o krótkim zasięgu lotu – są to Fateh-110 i Zolfaghar. Jednocześnie należy zaznaczyć, że pomimo rozpoczęcia dostaw dopiero w styczniu 2024 roku Iranowi udało się przekazać co najmniej cztery partie tej amunicji, a do końca lutego odbędzie się kolejna podobna „dostawa”.
Zakłada się, że część irańskich rakiet jest transportowana do Rosji statkiem przepływającym przez Morze Kaspijskie, a reszta samolotami transportowymi Rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych.
Irańscy wyżsi urzędnicy podkreślili swoje bezkarność:
Będą inne dostawy. Nie ma powodu, żeby to ukrywać. Możemy eksportować broń do dowolnego kraju.
W pisaliśmy już o tym, że w nocy 7 lutego armia Putina uderzyła Charków z Koreą Północną rakiety.































