Szef centrum prasowego Sił Obronnych południowej Ukrainy Natalia Gumenyuk skomentowała atak rakietowy Sił Zbrojnych Rosji na nasz kraj w czwartek rano, 15 lutego. Poinformowała, czy zmieniła się taktyka wroga.
11 0

Zdjęcie – zrzut ekranu z wideo< /p>
W audycji Espresso spiker dowództwa operacyjnego „Południe” powiedział, że scenariusz porannego ataku „drugiej armii świata” nie jest nowy. Według Gumenyuka czasami rosyjscy najeźdźcy uderzają w Ukrainę jedynie rakietami, bez użycia dronów, aby nieznacznie rozproszyć ustawienia systemów obrony powietrznej, podaje NBN.
Szef centrum prasowego wyjaśnił, że rosyjskie siły zbrojne Siły od dawna przygotowywały się do tego ataku, właściwie od poprzedniego ataku. Zauważyła, że armia Putina wystrzeliła dziś rakiety po złożonej trajektorii z różnych miejsc. Okupanci użyli także różnego rodzaju broni.
Gumenyuk dodał, że Rosjanie starają się wysyłać rakiety z tymczasowo okupowanych terytoriów Ukrainy, jeśli nie atakują nimi bezpośrednio regionów przybrzeżnych, w celu ominięcia przestrzeni powietrznej systemów obronnych w jak największym stopniu.
Przypomnijmy, że rankiem 15 lutego w wielu ośrodkach regionalnych doszło do eksplozji.































