Przewieziono go na specjalne miejsce i wysadzono w powietrze.

W rejonie Kupjanskim w Charkowie -500.
Poinformowała o tym Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Po ostatnim bombardowaniu amunicja spadła na podwórze prywatnym gospodarstwie domowym i nie wybuchł.
„Saperzy, którzy przybyli na miejsce odkrycia, odkręcili detonator bomby powietrznej, po czym przewieźli materiał wybuchowy na miejsce wybuchu i zniszczyli go detonacją” – dodał. brzmi komunikat.

lb.ua































