Taką informację podał magazyn PNAS, podaje URA-Inform.
Co odkryli naukowcy?
To odkrycie stanowi rewolucyjny krok w naszym rozumieniu funkcjonowania Wszechświata. Wykracza poza klasyczne prawa fizyczne, takie jak prawa dynamiki i grawitacji, i wykorzystuje kluczowe pojęcia z teorii ewolucji sformułowanej przez Karola Darwina, aby wyjaśnić procesy ewolucji i adaptacji zjawisk nieożywionych do zmieniających się warunków.
Teoria kluczy
Główną ideą wysuniętą przez badaczy jest istota „prawa zwiększania się informacji funkcjonalnej”. Twierdzą, że podobnie jak dobór naturalny w przyrodzie ożywionej, złożone systemy nieożywione – od atomów po gwiazdy i galaktyki — mogą ewoluować poprzez wymianę informacji z otoczeniem. W szczególności naukowcy zidentyfikowali „uniwersalne koncepcje selekcji”, które motywują systemy do dostosowywania się do zmian w środowisku.
Opinia eksperta
Dr Michael Wong, autor badania z Carnegie Institution for Science, wyjaśnił, że jego zespół filozofów i naukowców postrzega teorię Darwina jako szczególny przypadek ogólnego procesu, który ma zastosowanie zarówno do systemów ożywionych, jak i nieożywionych. Według niego systemy nieożywione również mają zdolność adaptacji i ewolucji, co jest procesem podobnym do doboru naturalnego zachodzącego w świecie istot żywych, gdzie organizmy dostosowują się i ewoluują w odpowiedzi na zmieniające się warunki środowiskowe. Zrozumienie tego nowego prawa może pomóc nam głębiej zrozumieć biosferę Ziemi.
W związku z tym Wong podkreślił znaczenie zadawania sobie pytań na temat wpływu naszych działań na biosferę Ziemi, która stale ewoluuje. Warto zastanowić się, jakie aspekty współczesnego społeczeństwa przyczyniają się nie tylko do zachowania biosfery, ale także do jej długoterminowego dobrobytu, a jakie wymagają zmian.
Przypomnijmy, że w listopadzie występują silne burze magnetyczne obejmie Ziemię: naukowcy określili, które dni są najbardziej niebezpieczne.































