Maksym Galkin szczerze przyznał, czy pojedzie walczyć za Izrael

Twitter LinkedIn VK

Ta informacja została zgłoszona przez Tsn, podaje URA-Inform.

Komik Maxim Galkin z żoną, piosenkarką Ałłą Pugaczową i dziećmi pozostali w Izraelu i nie planują nigdzie wyjeżdżać. Według niego w kraju pozostają także sami Izraelczycy, a ci, którzy byli za granicą, wracają, aby bronić swoich terytoriów.

„Izraelczycy nie uciekają z Izraela, nie uciekajcie. Izraelczycy z całego świata przyjeżdżają, aby wspierać kraj, walczyć o niego z bronią w rękach” – powiedział Galkin.

Odpowiadając na pytanie, czy sam showman pojedzie w obronie kraju z bronią w rękach szczerze przyznał, że inaczej poprze Izrael. W szczególności Galkin oznajmił, że oddaje krew niezbędną dla rannych.

„Ci, którzy pytają, dlaczego mnie nie ma na z przodu tutaj. Mogę powiedzieć, że gdybym służył w armii izraelskiej i istniałyby przynajmniej pewne powody, dla których miałbym teraz udać się w obronie Izraela, poszedłbym. Mam jednak okazję wspierać kraj w inny sposób. Pójdę oddać krew, pomogę' Myślę, że dla Izraelczyków ważne jest, że jesteśmy tutaj teraz Stopem. „Nie jesteśmy tu po to, żeby dostać paszport” – skomentował Galkin.

Przypomnijmy, że wcześniej donoszono, że Federacja Rosyjska na swój sposób zareagowała na pojawienie się Galkina po ataku na Izrael: szczegóły .< /p>
Źródło informacji

Exit mobile version