afgan  Tomasz Otłowski

Ledwie przebrzmiały echa niezbyt optymistycznych komentarzy po ogłoszonym niedawno szumnie i z wielką pompą zakończeniu operacji „surge” w Afganistanie – akcji uznanej oczywiście za olbrzymi sukces militarny i strategiczny USA – a już docierają do nas kolejne sygnały, każące sceptycznie patrzeć na przyszłość operacji ISAF i sytuacji w tym kraju. Oto na naszych oczach, na dwa lata przed planowanym zakończeniem afgańskiej misji NATO, w gruzy walą się dwa najważniejsze filary strategii sojuszniczej wobec Afganistanu: efektywne wyszkolenie afgańskich sił bezpieczeństwa (zagrożone obecnie rosnącą liczbą ataków typu „green-on-blue”) oraz osiągnięcie kompromisu z Talibami co do pokojowego uregulowania przyszłości Afganistanu.

Dział: Analizy

afgan02  Tomasz Otłowski

Na początku września br. prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, w swym cotygodniowym wystąpieniu na temat głównych bieżących problemów amerykańskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej oświadczył, że oto ostatecznie „przełamaliśmy impet operacyjny Talibów w Afganistanie, i rozpoczęliśmy proces przekazywania pełnej odpowiedzialności Afgańczykom”. Prezydent Obama oficjalnie ogłosił również, że operacja surge – czyli krótkotrwałe i militarnie znaczące (przynajmniej w teorii) wzmocnienie sił walczących w Afganistanie – dobiega właśnie końca.

Dział: Analizy