Magdalena Zygmunt

Energetyka to dla jednych państw główny instrument wykorzystywany w polityce zagranicznej, dla innych kluczowy aspekt rozwoju kraju i społeczeństwa lub zaledwie niewielka część sfery gospodarczej. Czym energetyka jest dla Polski? Jaki jest jej stan faktyczny? Dlaczego w głównej mierze to puste hasła i dlaczego ciągle ta Rosja? Poważny problem, który rzuca cień na przyszłość państwa, a tak często jest bagatelizowany.

Dział: Analizy

nucl_plant08  dr Grzegorz Tokarz

Kwestie związane z energetyką jądrową wzbudzają wiele kontrowersji. Obawa przed niepożądanymi skutkami działania elektrowni atomowych (np. awarią skutkującą skażeniem środowiska), wzbudza ogromne niepokoje wśród społeczeństwa na całym świecie. Jednocześnie problem wykorzystania energii atomowej dla celów cywilnych bywa mitologizowany, często różnego rodzaju organizacje, a nawet rządy krytycznie podchodzą do rozwoju tego sektora, co wynika często z niewiedzy. Pamiętać również należy, że na rozwój energii atomowej w poszczególnych państwach czy regionach, mogą wpływać czynniki geopolityczne, mniej dostrzegane przez ogół.

Dział: Analizy
niedziela, 25 marzec 2012 10:44

Piotr Poleski: Świat bez taniej energii

energiaPiotr Poleski

Wojny w Iraku, w Afganistanie, rosnące ceny żywności, powstania w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, tarcza antyrakietowa, przechodzenie Anglików na katolicyzm, rosnące ceny paliw i energii, wzrost popularności skrajnych radykalizmów, nowe prawo anyterrorystyczne, gorączkowy zwrot ku gazowi łupkowemu, zamieszki w Londynie, „wojny” o kolejne gazo- i ropociągi [1], awarie sieci przesyłowych w USA w 2003 roku, powtarzające się przepięcia sieci w Dublinie (Irlandia) w okolicach Świąt Bożego Narodzenia, podobnie w Polsce w 2006 r., racjonowanie energii i wyłączenia prądu dla odbiorców w RPA w 2008 roku, odnowiona penetracja energii jądrowej, cięcia budżetowe i światowy kryzys ekonomiczny, Chiny sukcesywnie wkraczające do Afryki... Czy te odległe w czasie wydarzenia mają coś ze sobą wspólnego? Czy są zapowiedzią nowych czasów...?

Dział: Komentarze

ocean_wave  Małgorzata Citko

Rok 2011 był dla Japonii najtrudniejszym momentem w jej powojennej historii. Katastrofa, jaką spowodowała fala tsunami, która wdarła się dnia 11 marca 2011 na wybrzeże regionu Tōhoku w północnej części największej japońskiej wyspy Honshū, była bezpośrednią przyczyną śmierci co najmniej ok. 16 tys. osób [1], zniszczeń o wartości ok. $100-$500 mld [2] oraz wielu innego rodzaju szkód. Falę tsunami wywołało trzęsienie ziemi o sile ok. 9 stopni w skali Richtera, którego epicentrum znajdowało się ok. 70 km od wschodniego wybrzeża wyspy Honshū. Owo trzęsienie ziemi było również bezpośrednią przyczyną awarii elektrowni jądrowej Fukushima I [3], której skutki są odczuwalne w Japonii po dziś dzień.

Dział: Analizy