alt Piotr A. Maciążek

Polskę obiegła informacja o wstrzymaniu importu warzyw i owoców mołdawskich przez Rosję. Embargo jest rzekomo spowodowane czerwcową wypowiedzią prezydenta Mihaia Ghimpu, który potępił oderwanie Mołdawii od Rumunii przez Stalina w 1940 roku. W związku z tym krajową prasę obiegły tytuły pokroju „Mołdawia potępiła Stalina - Rosja nie chce mołdawskich warzyw i owoców (Gazeta Wyborcza)”. Jak rozumieć tą sytuację w kontekście rosyjskiej polityki dystansującej się od okresu stalinowskiego i samego Józefa Wissarionowicza?

Dział: Komentarze