piątek, 15 kwiecień 2016 07:16

Konrad Rękas: Trafieni – zatopieni

Konrad Rękas

Jednym z kluczowych czynników dla zrozumienia sytuacji geopolitycznej Zjednoczonego Królestwa jest jego postrzeganie przez pryzmat miejsca w globalnym systemie militarnym Stanów Zjednoczonych. Dopiero w tym kontekście bardziej zrozumiała staje się m.in. i sprawa szkocka, i problem BREXIT-u, i zapomniana już w Polsce, a coraz głośniejsza znów na Wyspach, kwestia rozbrojenia atomowego.

Dział: Komentarze

Rafał Ciastoń

Gdy w 2014 i 2015 roku Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna powracała na czołówki światowych mediów za sprawą doniesień o budowie okrętu podwodnego – nosiciela rakiet balistycznych, prawdopodobnego testu pocisku dla niego czy też informacji o pozyskaniu nowego typu pocisków przeciwokrętowych, to niejako automatycznie powracał także temat programu rakietowego i (nieco rzadziej) jądrowego. Analizy publikowane przez Fundację Amicus Europae zwracały wówczas uwagę na jedną, zasadniczą jak się wydaje kwestię: kolejny test, obojętnie czy miałby on dotyczyć pocisku międzykontynentalnego czy też ładunku jądrowego, musiałby zademonstrować nowe możliwości w którejś z ww. dziedzin, inaczej jego przeprowadzenie nie miałoby większego sensu, za to generowałoby ryzyko porażki, szczególnie w przypadku testu ICBM. Wydaje się, iż właśnie mogliśmy mieć do czynienia z demonstracją takich nowych zdolności.

Dział: Analizy

Info ECAG

Zdaniem eksperta ECAG płk dr Eugeniusza Januły Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna na jednym ze swoich poligonów wojskowych nie dokonała detonacji czystego ładunku wodorowego, lecz posiadającego znacznie mniejsze technicznie możliwości rażenia ładunku jądrowego o mniejszej mocy, skonstruowanego przy użyciu starej radzieckiej technologii.

Dział: Inne
sobota, 08 sierpień 2015 05:43

Ronald Lasecki: Nigdy więcej Hiroszimy!

Ronald Lasecki

Przypadająca w ostatnich dniach kolejna rocznica amerykańskiego ludobójstwa w Hiroszimie i Nagasaki w Polsce pozostała w zasadzie niezauważona. Nie dziwi to, gdyż w państwach klienckich Waszyngtonu nie mogą dać się słyszeć głosy, mogące podważać moralną legitymizację Pax Americana. Nawet, gdy takie głosy padają, są ignorowane i wszyscy udają że nikt nic nie słyszał, sygnalizowana zaś kwestia nie istnieje. Problem jednak nie został rozwiązany, choć zmienił się charakter i znaczenie składających się na niego elementów. Warto zmiany te zidentyfikować i zastanowić się, co dziś możemy zrobić, aby tragedia Hiroszimy i Nagasaki już się nie powtórzyła.

Dział: Analizy

geopolityka Nicolò Fasola

W publicznych dyskusjach poświęca się ostatnio coraz więcej uwagi powrotowi do zimnowojennego scenariusza, kreśląc jego obraz w oparciu o narastające napięcia między Zachodem – a w szczególności Stanami Zjednoczonymi i Rosją Władimira Putina, którym towarzyszą nieustanne spory i wzajemne ostrzeżenia dotyczące możliwości przerzucenia broni atomowej. Poddając analizie stosunki Rosji z innymi państwami, rzeczywiście można stworzyć długą listę wydarzeń, które mogłyby być uzasadnieniem dla tej historycznej analogii: począwszy od reelekcji W. Putina na prezydenta Federacji Rosyjskiej w 2004 r., kiedy to na Ukrainie wybuchła Pomarańczowa Rewolucja, poprzez wstąpienie do NATO siedmiu krajów niegdyś należących do Układu Warszawskiego, pierwszy kryzys gazowy między Moskwą a Kijowem z 2006 r., a także wojnę rosyjsko-gruzińską (2008), na obecnej sytuacji skończywszy.

Dział: Analizy

dr Eugeniusz Januła

Skomplikowana i długa historia cywilizowanego świata jest, i tu można powiedzieć – niestety, przede wszystkim historią wojen, konfliktów, zamachów stanu, rebelii itd. Prawdą jest, że wojny, obok oczywistych zniszczeń w sensie obiektywnym, przyczyniły się też, i to bardzo – do postępu cywilizacyjnego. Można zresztą powiedzieć, że ukształtowanie się państwa, a raczej w praktyce społecznej – państw, przyniosło epokę wojen z coraz doskonalszymi metodami i narzędziami wojennymi. Można tu przytoczyć słynne stwierdzenie Platona, że państwo powstało wtedy, gdy jedna grupa ludzi uznała jakieś terytorium za swoje, a inni byli tak głupi, że takie stwierdzenie uznali [1].

Dział: Analizy

Thierry Meyssan

Od dwóch lat Stany Zjednoczone prowadziły tajne negocjacje z Iranem w sprawie regionalnego zawieszenia broni. Kiedy strony doszły już do porozumienia, ogłosiły rozwiązanie spornych kwestii programu nuklearnego i sankcji ekonomicznych, będące owocem wielostronnych rokowań, które ciągnęły się od 2003 r. O co jednak tak naprawdę w tym dyplomatycznym koglu-moglu chodzi i jakie porządki Waszyngton zamierza zaprowadzić w Lewancie i rejonie Zatoki Perskiej na najbliższe 10 lat?

Dział: Analizy

płk dr Eugeniusz Januła, Małgorzata Kasińska

Druga połowa lat 1970' była kulminacją wyścigu zbrojeń a państwo rosyjskie, nazywane wówczas Związkiem Radzieckim, osiągnęło szczyt swej potęgi militarnej. Kilka tysięcy strategicznych rakiet z głowicami nuklearnymi, w tym wielkie funkcjonujące do dzisiaj „SS-18 Wojewoda-Szatan”, dziesiątki tysięcy czołgów i prawie tyleż samo bojowych wozów piechoty stanowiły olbrzymi potencjał bojowy. Jeżeli dodać do tego ok. 4 tys. bojowych samolotów i flotę z atomowymi okrętami podwodnymi – nosicielami pocisków rakietowych – będziemy mieli pewne wyobrażenie o potędze Związku Radzieckiego z okresu Leonida Breżniewa [1].

Dział: Analizy
nuke04geopolityka  Przemysław Pacuła kwartalnik Bezpieczeństwo Narodowe

Broń jądrowa pozostaje ważnym elementem arsenałów zbrojnych niektórych państw. Sukcesem jest fakt, że liczba głowic jądrowych w ciągu ostatnich 30 lat drastycznie spadła. Niemniej państwa dysponujące tą bronią wciąż bazują na nuklearnym odstraszaniu i inwestują duże środki w unowocześnianie swojego arsenału. Choć idea powszechnej denuklearyzacji jest bardzo nośna i atrakcyjna, a w osobie prezydenta USA Baracka Obamy zyskała bardzo silnego sprzymierzeńca, trudno oczekiwać, aby opcja Global Zero miała zostać zrealizowana w dającej się przewidzieć przyszłości.

Dział: Analizy
środa, 09 październik 2013 09:16

Elżbieta Sawa-Czajka: Atom i kobiety

dziewczyny_atomowedr Elżbieta Sawa-Czajka

Recenzja: Denise Kiernan, Dziewczyny atomowe. Nieznana historia kobiet, które pomogły wygrać II wojnę światową. (Tłumaczenie Mariusz Gądek). Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2013, 419 ss. 

Dział: Recenzje
Strona 1 z 4