piątek, 04 wrzesień 2015 07:14

Tomasz Jankowski: Geopolityka człowieka lewicy

Tomasz Jankowski

Spór wokół definicji lewicowości, tak jak w przypadku innych ogólnikowych definicji politycznych, doczekał się już wielu opracowań, artykułów czy nawet pouczeń ze strony „przyznających się” do tego pojęcia. Zazwyczaj dotyczy to podziałów na tle ideowo-historycznym, czyli socjaldemokracja vs. komunizm, nierzadko uzupełnionym o aspekt partyjny, czyli np. PSOE vs. PODEMOS lub SYRIZA vs. KKE lub pożądanej postawy, co do konkretnych postulatów. Nie rzadziej występują spory na temat samego źródła lewicowości i wartości z nią związanych. „Wolność – równość – braterstwo”, a może „cała władza w ręce rad”? Niniejszy artykuł, jak zwykle bywa przy tego rodzaju okazjach, zakłada oczywiście pewną tezę, ale tym razem spróbujemy wykazać różnice na tle geograficznym, uzupełnionym o aspekt polityczno-historyczny.

Dział: Analizy

Turkey-Hungary  Maurycy Mietelski

Węgry kontynuują swoją ofensywę na Wschód. We wtorek i środę węgierski premier Viktor Orbán przebywał w Turcji, gdzie spotkał się z szefem tamtejszego rządu i tureckimi biznesmenami. 

Dział: Analizy

pacyf  opr. Paweł Jędrzejewski

W obliczu prawdziwego zła, czyli w obliczu np. Hitlera, Stalina, Pol Pota, Mao i ludzi działających na ich rozkazy – pacyfizm jest bezradny, nieskuteczny i postawa pacyfistyczna (gdy przejawia się na znaczną, decydującą skalę) stanowi niestety gwarancję, że zło może działać i mordować niewinnych i bezbronnych zupełnie bezkarnie.

Dział: Analizy
poniedziałek, 14 styczeń 2013 05:52

Aleksander Dugin: Wolna Europa

Europa_mapka  prof. Aleksander Dugin

Istnieją dwie Europy. Europa-1, reprezentowana przez oficjeli, przedstawicielską biurokrację, w której wszystko jest wspaniałe, wszystko znakomite. I istnieje inna Europa, która znajduje się właśnie tutaj, w tej Europie-1, a nie gdzieś poza jej granicami. Która mówi: „Przerwijcie tą katastrofę. Szukajmy drogi ratunku gdzie się tylko da: w duchowych kultach Wschodu, w Azji. Dłużej tego nie wytrzymamy. Jeszcze trochę i ostatecznie spadniemy w przepaść”

Dział: Komentarze
czwartek, 04 październik 2012 08:28

Piotr Kuspys: Ukraina przed wyborami parlamentarnymi

ukraina_wybory  Piotr Kuspys

Poszukując swojego miejsca na arenie międzynarodowej, Kijów od dwudziestu lat prowadzi „politykę szpagatu” między Wschodem a Zachodem; na przemian zacieśnia współpracę z Rosją i z Unią Europejską, przekonując, że jedno drugiemu nie przeczy. Tymczasem szanse Ukrainy na integrację europejską w sensie instytucjonalnym maleją z każdym rokiem, a politycy wykorzystują hasło „integracja europejska” do usprawiedliwienia swoich działań lub bezczynności. Czy wybory parlamentarne, które odbędą się nad Dnieprem 28 października br., przyczynią się do zmian na arenie politycznej Ukrainy, i czy będą to zmiany na lepsze, cokolwiek by to miało znaczyć?

Dział: Analizy

geopolityka  flame  dr Modest Kolerow

Nawet najwięksi radykałowie nie byli w stanie przewidzieć, w jak szybkim tempie degradacji ulegnie Stary Świat. Konsumencki socjalizm Unii Europejskiej nie jest już w stanie nie tylko finansować kolejnych rozszerzeń Unii, ale nawet utrzymać swe święte „prawo do wypoczynku”. Terrorystyczno-rangerskie „arabskie rewolucje” duszą najważniejszą forpocztę Zachodu na Bliskim Wschodzie - Izrael. Nieoczekiwanie szybko, po dekadach podwójnych standardów, miejsce czołowych wrogów Zachodu w regionie zajęli zlaicyzowani autokraci i technokraci, a miejsce największych sojuszników – zislamizowani terroryści i monarchiczne dyktatury.

Dział: Analizy
alt Łukasz Reszczyński Recenzja: Adam R. Bartnicki, Elżbieta Kużelewska, "Wschód w globalnej i regionalnej polityce międzynarodowej", Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2009, 260 ss.
Dział: Recenzje

Mateusz Piskorski

Porzucone przez kochanka, pogrążone w nieodwzajemnionej patologicznej miłości kochanki zdobywają się na czyny desperackie. Nie lękają się ośmieszenia, nie boją się drwin. Chcą wykrzyczeć swoją miłość i wyartykułować całemu światu spazmy bólu i odtrącenia. Zazwyczaj ten ekshibicjonistyczny akt miłosnego zawodu ma charakter indywidualny. Rzadko zdarza się, by był odruchem zbiorowym. Ale tym razem rzecz dotyczy kochanek wyjątkowo namiętnych, nie skorych do najmniejszego nawet realizmu. Kochanek, które były tanie w utrzymaniu, ale w końcu, z biegiem lat, ich atrakcyjność bezpowrotnie przeminęła. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawiły się sprawy dla dobrego Wuja Sama znacznie istotniejsze od miłosnych igraszek z dziewczętami coraz mniej popularnymi nawet we własnej okolicy.

Kim są owe kochanki?

Dział: Komentarze