rfch  Stanisław Niewiński

Chcemy jedzenia, chcemy mieszkań, chcemy sprawiedliwości oraz Niech żyje wolność i demokracja - do skandowania takich haseł podczas demonstracji w 13 największych chińskich miastach zachęcał internetowy apel, opublikowany 20 lutego. Nie wiadomo kto był jego autorem. Przypuszcza się, że mogli nimi być chińscy dysydenci mieszkający zagranicą [1]. Niewykluczone, iż liczyli na spowodowanie w Państwie Środka wydarzeń podobnych do tych, które przeżywa obecnie świat islamski.

Dział: Komentarze
czwartek, 17 czerwiec 2010 10:41

Piotr Woyke: Po co Chinom demokracja?

alt geopolityka Piotr Woyke

Chiny są obecnie w centrum wszystkiego. To z nimi łączą się największe dyskusje, spory, nadzieje, a także obawy współczesnego świata. Państwo Środka przestało być traktowane niczym zacofany relikt zimnowojennego świata, w którym za przysłowiową miskę ryżu prości ludzie produkują tanie podróbki obuwia czy elektroniki. Duża część z nas widzi mocarstwo, które z coraz większą niecierpliwością czeka aby zrzucić z tronu zapadające się pod ciężarem długów i sporów Stany Zjednoczone.

 
Dział: Komentarze
środa, 24 marzec 2010 04:20

Przemysław Benken: Azjatycka piaskownica

alt Przemysław Benken
Panuje powszechne oczekiwanie, iż wiek XXI okaże się wiekiem Azji. W sformułowaniu tym na chwilę obecną wydaje się tkwić wiele prawdy. Warto zatem przyjrzeć się relacjom między tamtejszymi największymi graczami - Chinami i Indiami - oraz ich sąsiadami. Bardzo możliwe, iż stosunki międzynarodowe na obszarze azjatyckim już niedługo będą determinować obraz świata w niemniejszym stopniu niż niegdyś sytuacja w Europie.
Dział: Analizy
alt Bogusław Kowalski

Gdy rozwinięte gospodarki świata borykają się z kryzysem, Chiny zaskakują ciągle bardzo wysoką dynamiką wzrostu. Co szczególnie ważne nie nakręcają rozwoju zewnętrznymi kredytami. Są posiadaczami największych rezerw walutowych na świecie. Nic więc dziwnego, że ich rola w globalnej ekonomii stale się zwiększa.  
Dział: Komentarze
alt Rafał Ciastoń „Kto panuje nad morzami, panuje nad wszystkim". Temistokles Z historycznego punktu widzenia żaden kraj aspirujący do roli regionalnego bądź globalnego mocarstwa nie był nigdy w stanie osiągnąć tego statusu nie posiadając silnej floty wojennej. Czy to starożytny Rzym, czy XIX-wieczna Wielka Brytania, swą pozycję zawdzięczały one w dużej mierze flocie wojennej, górującej nad każdym potencjalnym przeciwnikiem i zapewniającej swobodę wymiany handlowej.
Dział: Analizy
Strona 3 z 3