brasil-protestas  Tomasz Skowronek

Mniej niż połowie (48 proc.) Brazylijczyków podoba się, że ich kraj będzie gospodarzem czerwcowej imprezy, a 55 proc. uważa, że wydarzenie to przyniesie więcej szkody niż korzyści. Takie są wyniki sondażu ośrodka Datafolha (badanie przeprowadzono 2 kwietnia 2014 r.). Jeszcze w 2008 r. organizację wielkiego sportowego wydarzenia popierało 80 proc. społeczeństwa. Przyczyną spadku popularności stały się ogromne koszty organizacyjne. Początkowo zapewniano, że stadiony zostaną zbudowane ze środków prywatnych i koszty będą mniejsze. Okazało się jednak, że większość potrzeb finansowych ponosi państwo. Wydatki na mundial mogą przekroczyć astronomiczną kwotę 15 mld dol. Do tego dochodzą śmiertelne wypadki przy budowach stadionów, afery korupcyjne oraz masowe manifestacje przeciwników mistrzostw. Malejące poparcie społeczne zbiega się w czasie z trwającymi od czerwca ubiegłego roku innymi protestami.

Dział: Komentarze

favela02  Tomasz Skowronek

Najpierw Mundial, a potem wybory prezydenckie. To będzie gorący rok dla Brazylijczyków. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej niespodziewanie zostały poprzedzone masowymi strajkami w wielu brazylijskich miastach przeciw złemu wydawaniu pieniędzy. Piłkarskie święto znajduje się  w cieniu skandali korupcyjnych, pacyfikacji faveli i panoszeniu się przedstawicieli FIFA. Natomiast wybory prezydenckie odbędą się w tle ostatniej afery podsłuchowej i niszczenia tropikalnych lasów w Amazonii.

Dział: Analizy