Mirko Bellis

Istnieje ryzyko, że sytuacja w Libii przerodzi się w poważne zagrożenie, na co zwrócił uwagę włoski premier Matteo Renzi podczas spotkania z prezydentem Francji François Hollande’em w Paryżu. Prawie 4 lata po upadku reżimu Muammara Kadafiego Libia jest wciąż pogrążonym w chaosie krajem z dwoma rywalizującymi rządzami i dwoma parlamentami: Izbą Reprezentantów w Tobruku, która została uznana przez społeczność międzynarodową i Powszechnym Kongresem Narodowym z siedzibą w Trypolisie, wspieranym przez proislamską koalicję Fajr Libya (Świt Libii).

Dział: Komentarze

Rafał Ciastoń

13 listopada br. doszło w Paryżu do serii ataków terrorystycznych, zorganizowanych przez Państwo Islamskie (IS), w których zginęło 129 osób, a kilkaset zostało rannych. Zamach ten może stanowić punkt zwrotny w trwającej już niemal półtora roku „wojnie z kalifatem”. O tym, czy tak się jednak stanie, zdecyduje postawa państw zachodnich wobec kwestii syryjskiej.

Dział: Komentarze

Giovanni Valvo

W 1966 r. Fernand Braudel, mówiąc o Sycylii, opisywał ją jako „miniaturowy kontynent”. Abstrahując od rozważań natury historyczno-kulturowej, definicja ta znajduje swoje odzwierciedlenie w niezwykłej różnorodności geologicznej i klimatycznej oraz w bogatym ukształtowaniu terenu, które wyróżniają największą wyspę Morza Śródziemnego.

Dział: Komentarze

libya8  Info ECAG

Islamscy bojownicy z Misraty, razem z częścią libijskiej armii i „brygadami rewolucyjnymi” udają się do znajdującego się 640 km od Trypolisu miasta Sabha. Dochodzi tam do coraz intensywniejszych starć między miejscowymi „rewolucjonistami” (przeważnie Arabami) i „kaddafistami”.

Dział: Libia
sobota, 30 listopad 2013 11:11

Luc Michel: NATO w Libii: nowa okupacja?

Libya1geopolityka  Luc Michel

Nowa interwencja NATO w Libii to fakt przewidywany od dawna [1]. Wielu w to wątpiło, jednak przewidywania te potwierdziły się. Ten scenariusz już się dzieje. Zadanie to zostało powierzone... Włochom. 

Dział: Komentarze
piątek, 11 październik 2013 08:48

F. William Engdahl: Libia w stanie anarchii

lybia_terr  F. William Engdahl

W 2011 r., gdy Muammar Kaddafi odmówił dobrowolnego zrzeczenia się władzy w Libii, administracja Baracka Obamy, chowając się za plecami Francuzów, rozpoczęła bombardowania i ustanowiła strefę zakazu lotów nad tym krajem, aby wspomóc tzw. bojowników o demokrację.

Dział: Komentarze

arabspring  Piotr Wołejko

Tak zwana Arabska wiosna wywołała ruchy tektoniczne w Afryce Północnej oraz na Bliskim Wschodzie. Status quo w postaci mniej lub bardziej despotycznych rządów został zachwiany przez obalenie prezydentów Tunezji i Egiptu, a następnie libijskiego dyktatora Muammara Kaddafiego. Jednym ze skutków tego wydarzenia było powstanie Tuaregów, nieudana secesja północnej części Mali, a następnie interwencja wojskowa Francji.

Dział: Komentarze

assad-and-putingeopolityka  prof. Aleksander Dugin

Sytuację w Syrii trzeba rozpatrywać w pierwszej kolejności w kontekście geopolitycznym. Podobnie jak Iran, Rosja czy Chiny, Syria opowiada się po stronie systemu multipolarnego. Świat wielobiegunowy, to taki, w którym Ameryka, blok zachodni, nie posiada wyłącznego prawa do decydowania o wszystkich problemach. Wielobiegunowość świata zakłada różne punkty widzenia na kwestię racji lub winy i na to, jakie należy podjąć działania w tym czy innym przypadku.

Dział: Syria_2012

Nato_statesgeopolityka  Aleksandr Kuzniecow

Wydarzenia, które otrzymały w prasie nazwę „Arabskiej wiosny”, przyczyniły się do masowych ruchów narodowych w krajach Bliskiego Wschodu, obalenia szeregu reżimów dyktatorskich i do masakr podczas wojen domowych w Libii i Syrii. Nie ulega wątpliwości, iż protesty w krajach arabskich miały głębokie przyczyny wewnętrzne, których dogłębna analiza wymagałaby osobnego artykułu.

Dział: Analizy
środa, 10 lipiec 2013 13:08

Robert D. Kaplan: Świadectwo dla Libii

libya-chaos  Robert D. Kaplan

Państwo, zgodnie z najprostsza definicją, to biurokratyczna hierarchia z monopolem na użycie siły na danym terytorium geograficznym. W idealnej sytuacji nikt, poza ludźmi łamiącymi prawo, nie musi bać się władzy, a ponieważ monopolizuje ona przemoc, nikt nie musi obwiać się bliźnich. Tyranie oczywiście wywołują strach wśród większości, a słabe państwa mają problem z wprowadzeniem monopolu na przemoc – co jest jednocześnie przyczyną ich słabości. Zgodnie z tymi zasadami, wiele państw na świecie pozostaje słabymi. Natomiast Libia przeszła drogę od stanu państwa tyrańskiego do stanu, w którym ledwo można ją nazwać państwem [1].

Dział: Komentarze
Strona 1 z 4