W_Putin  dr Gracjan Cimek

W przypadku poznawania Rosji należy odrzucać zachodnie kalki myślowe. Nowego-starego prezydenta, Władimira Putina, zamiast psychoanalitycznych banialuk w stylu samca alfa, lepiej charakteryzują łzy w oczach na przemówieniu po zwycięstwie w ostatnich wyborach; i to niezależnie od sposobu ich pojawienia się. Są one bowiem znakiem jego rosyjskości, a więc przynależności do kultury, która przykłada wagę do wzruszenia, emocjonalności i wrażliwości; wartości, które się ceni i szanuje. Ich pojawienie się u człowieka, który obejmuje najwyższe stanowisko państwowe dla Rosjan świadczy o tym, „że jest to nasz człowiek”, podobnie jak szeroki uśmiech, poklepywanie i zdrobnienia imion w amerykańskocentrycznej kulturze politycznej Zachodu.

Dział: Komentarze

onion


  Gary Muvout

Mawiają, że zjawiskiem poprzedzającym koniec świata będzie odwrócenie biegunów Ziemi, co poprzedzi katastrofę, zapowiadaną z uwagi na brak miejsca na kolejne daty w słynnym kalendarzu starożytnych Majów. Miejmy jednak, że rację będzie miał Muniek Staszczyk, który śpiewał, że „koniec świata się nie opłaca”. Pozwólmy sobie jednak na chwile refleksji nad rzeczoną biegunowością w znaczeniu bardziej symbolicznym, ale i do pewnego stopnia również fizycznym, bo dotyczącym właśnie geopolityki.

Dział: Komentarze