mali05  geopolityka  Witold Repetowicz

Ponad miesiąc minął od czasu rozpoczęcia w Mali operacji Serwal i ponad dwa tygodnie od rozpoczęcia jej drugiej fazy. Pierwsza faza polegała na zatrzymaniu ofensywy islamistów Ijada ag Ghali i Abu Zeida, następnie przejście do kontrofensywy, odbicie zajętych miast w rejonie Mopti, a następnie wkroczenie do Gao i Timbuktu i oparcie linii frontu na łuku Nigru, naturalnej granicy między Mali właściwym, a pustynno-górzystą północą uznawaną przez Tuaregów za niepodległy Azawad.

Dział: Analizy

Mali-liber  Witold Repetowicz

Interwencja zbrojna w Mali się już rozpoczęła. Pozostaje tylko jeden problem. To nie ta interwencja, o której trąbiły media, którą wpisano w rezolucje i która już szkicowali różni publicyści. Zaczęła się interwencja odwrotna, a mówiąc wprost – atak islamo-narko-terrorystów na rejon Mopti. 

Dział: Komentarze

mali_tuaregs  Witold Repetowicz

Podstawowym problemem, związanym z planowaną interwencja zbrojną w Mali, jest trudność z osiągnięciem jej celów. Doprowadzenie do stanu ex ante takim celem bowiem nie jest i być nie powinno. Takie podejście interesuje wyłącznie Mali i podmioty mało zorientowane w problemach Sahelu. Odbicie Gao, Timbuktu oraz Kidalu i krwawe spacyfikowanie tuareskich rebeliantów, to marzenia malijskiej opinii publicznej, ale to także działania, które nic nie rozwiązują. Ani Francja, ani sąsiedzi Mali: Niger i Mauretania, nie mają najmniejszego zamiaru realizować tak idiotycznego scenariusza.

Dział: Komentarze

mauretanian_troops  Ronald Lasecki

Francja i państwa ECOWAS nalegają w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na przyjęcie jeszcze przed Bożym Narodzeniem przygotowanej przez Paryż na początku ubiegłego tygodnia rezolucji, autoryzującej wysłanie sił międzynarodowych do Mali. Siły mające działać w ramach Międzynarodowej Misji Wsparcia w Mali (MISMA) interweniować jednak mogłyby najprawdopodobniej dopiero jesienią 2013 r.

Dział: Analizy