niedziela, 22 sierpień 2010 09:42

Piotr A. Maciążek: Rosyjska pożoga

alt Piotr Maciążek

Czeczeni  powiadają, że to rozgniewany Prometeusz sprowadził ze szczytów Kaukazu ogień na rosyjskie przestrzenie. Inni tak jak szef agroholdingu „Russkoje Mołoko” twierdzą, że to kara za grzechy Rusi i grozi zwolnieniami wszystkim pracownikom żyjącym na „kocią łapę”. Jaki jest prawdziwy powód niewyobrażalnych rozmiarów pożogi, która objęła 856 tys. km2 największego państwa świata?

Dział: Komentarze