płk dr Eugeniusz Januła dr Justyna Hasij

Klęska Niemiec w II wojnie światowej nie kończyła politycznego sporu o dalsza przynależność państwową Śląska. Decyzje strategiczne m.in. w tej sprawie podjęto na konferencji w Jałcie, gdzie ustalono również generalny przebieg przyszłych granic państwowych.

Dział: Analizy

Konrad Rękas

Badacze najnowszej historii naszej części Europy, niezależnie od tego czy wychodzą z pozycji lewicowo-rewizjonistycznych (a więc wciąż dominujących w głównym nurcie intelektualnym Zachodu), czy antykomunistycznych (niepodległościowych) – zgadzają się przeważnie w jednym przynajmniej punkcie – w pozytywnej ocenie destalinizacji jako zjawiska ideowego, jak i stanowiącego początek procesów geopolitycznych, zwieńczonych ostatecznie zwycięstwem Zachodu w Zimnej Wojnie oraz upadkiem Związku Radzieckiego.

Dział: Komentarze
piątek, 04 wrzesień 2015 07:14

Tomasz Jankowski: Geopolityka człowieka lewicy

Tomasz Jankowski

Spór wokół definicji lewicowości, tak jak w przypadku innych ogólnikowych definicji politycznych, doczekał się już wielu opracowań, artykułów czy nawet pouczeń ze strony „przyznających się” do tego pojęcia. Zazwyczaj dotyczy to podziałów na tle ideowo-historycznym, czyli socjaldemokracja vs. komunizm, nierzadko uzupełnionym o aspekt partyjny, czyli np. PSOE vs. PODEMOS lub SYRIZA vs. KKE lub pożądanej postawy, co do konkretnych postulatów. Nie rzadziej występują spory na temat samego źródła lewicowości i wartości z nią związanych. „Wolność – równość – braterstwo”, a może „cała władza w ręce rad”? Niniejszy artykuł, jak zwykle bywa przy tego rodzaju okazjach, zakłada oczywiście pewną tezę, ale tym razem spróbujemy wykazać różnice na tle geograficznym, uzupełnionym o aspekt polityczno-historyczny.

Dział: Analizy
czwartek, 30 lipiec 2015 07:01

Wasilij Gribowskij: Polityka historyczna

Wasilij Gribowskij

Termin „polityka historyczna” powstał w latach 80. ubiegłego stulecia, w doświadczonych nazizmem Niemczech, by po rozpadzie bloku socjalistycznego rozprzestrzenić się na państwa Europy Wschodniej. Wszystkie jej aspekty najbardziej jaskrawo ujawniły się na przykładzie Polski. W tym okresie, pod pojęciem polityki historycznej rozumiano ogół czynności i sposobów, za pomocą których elity polityczne dążyły do utrwalenia w świadomości społeczeństwa określonych poglądów na historię państwa. Dziś rozumienie tego terminu jest nieco szersze i stosowane również w odniesieniu do działalności partii politycznych.

Dział: Analizy

płk dr Eugeniusz Januła, Marta Różycka

Każda wojna czy też intensywne przygotowania do niej, powodują również w naturalny sposób postęp techniczny. Stratedzy, planując swoje cele, bardzo lubią, wręcz potrzebują czymś zadziwić przeciwnika. Mogą to być zaskakujące manewry operacyjne, ale tu trzeba dodać, że nie każdy generał jest Napoleonem, chociaż niewątpliwie każdy chciałby nim zostać. Natomiast rozpoczynając wojnę zawsze dobrze jest posiadać w dyspozycji jakieś nowe czy unowocześnione rodzaje broni, na które przeciwnik nie posiada skutecznego antidotum.

Dział: Analizy

Turcja ma więcej wspólnego ze Wschodem, niż z Zachodem. Bliższa integracja ze Wschodem i z Rosją jest dla współczesnej Turcji bardziej naturalna, niż współpraca z Zachodem. W tym sensie Tatarzy Krymscy są gotowi oświetlić Turcji drogę do współpracy z Rosją – przekonuje Waswi Abduraimow przedstawiciel ugrupowania Tatarów Krymskich Milli Farka w rozmowie z Teszą Teszanowiczem.

Dział: Komentarze
czwartek, 09 kwiecień 2015 07:06

Wasilij Gribowskij: Opozycja w Rosji

Wasilij Gribowskij

Opozycja jest jednym z najczęściej wymawianych słów w Rosji. Władze rosyjskie mówią, że jesteśmy demokratycznym państwem, mamy opozycję i jej możliwości ogranicza tylko prawo. Sami opozycjoniści uważają odwrotnie – obwiniając władze o tłumienie ruchu dysydenckiego. Nawet ochrzcili się „pozasystemową opozycją”, mając na myśli, że trzy pozostałe partie w parlamencie (oprócz Jedynej Rosji) są bezpośrednio wpisane w system państwowy. W świetle wielkich wstrząsów w rosyjskiej przestrzeni geopolitycznej (terytorium byłego ZSRR), które zagrażają rozprzestrzenieniem się na samą Rosję, należy określić, czym jest opozycja w naszym kraju, skąd się wzięła i do czego dąży.

Dział: Komentarze

dr Eugeniusz Januła, Małgorzata Kasińska

Dziś linia Curzona to wśród specjalistów historyczne i polityczne pojęcie, mające stanowić pragmatyczną podstawę ustalania granicy miedzy Polską a ZSRR. Jednak w świetle wcale nie najnowszych ustaleń wynika, że ta granica, przebiegająca w większości między Polską a Ukrainą, wcale nie została wytyczona na bazie linii Curzona, tylko ok. 60–100 km na zachód od niej. Z oczywistą szkodą dla Polski...

Dział: Analizy

Mirosław Majkowski

Z każdym dniem widać coraz bardziej nachalny potop informacji związanych z tzw. „nadchodzącym zagrożeniem”. Tytuły artykułów na portalach internetowych, czołówki gazet, spikerzy radiowi i telewizyjni straszą nas Rosją, rewizjonizmem, totalitaryzmem, terroryzmem i wszelkimi pozostałymi nieszczęściami, jakie tylko człowiek człowiekowi jest w stanie uczynić. Historia zaś wiele razy pokazała, że homo sapiens może uczynić wiele złego, a jego zdolność do autodestrukcji jest niepodważalna. Z tego wszystkiego wyłania się nieodparte wrażenie, że ta powszechna rusofobiczna propagandą jest tak naprawdę przygotowaniem gruntu pod zbliżający się konflikt, który może nas bezpośrednio dotknąć. Sama zaś propaganda to nic innego, jak świetnie przygotowane elementy socjotechniki. Krótko mówiąc – proces oswajania nas z wojną ruszył pełną parą.

Dział: Komentarze

Wojciech Domosławski

W lutym tego roku Eugeniusz Januła i Marta Różycka opublikowali ważny tekst przypominający historię wydarzeń nad Wołgą w okresie od września 1942 r. do lutego 1943 r., które przeszły do historii pod nazwą Bitwy stalingradzkiej. Właśnie to potężne starcie stworzyło nadzieje na odwrócenie biegu II wojny światowej, co definitywnie nastąpiło w lipcu 1943 roku pod Kurskiem [1]. Współcześnie, w polskiej narracji historycznej, wydarzenia na froncie wschodnim i wysiłek wojenny ZSRR są marginalizowane a wynik II wojny światowej rozumie się jako dramat Rzeczypospolitej.

Dział: Komentarze
Strona 1 z 2