Thierry Meyssan

W tej chwili nie wiadomo, kto zlecił zamachy w Paryżu i Brukseli. Rozpatruje się kilka śladów. Tymczasem tylko hipoteza o operacji przygotowanej przez Turcję znajduje dziś potwierdzenie. W trójkącie Unia Europejska, Francja i Turcją trwa sekretny konflikt, który od pięciu lat zatruwa stosunki między nimi.

Dział: Komentarze
poniedziałek, 07 grudzień 2015 07:51

John Wight: Od Iraku do Syrii: ponowne fiasko

John Wight

Absurdalne miedawne zapewnienia premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona o 70 tys. umiarkowanych rebeliantów walczących w Syrii są dowodem na to, że brytyjska klasa polityczna nie nauczyła się niczego po Iraku. Oświadczenie szefa brytyjskiego rządu było równie nieprawdziwe, co sfabrykowane dossier Tonego Blaira o broni masowego rażenia znajdującej się rzekomo w posiadaniu Saddama Saddama, o której ówczesny premier zapewniał, że może być odpalona w kierunku Wielkiej Brytanii w ciągu 45 minut.

Dział: Komentarze

Kamil Szubart

13 listopada 2015 r. doszło do serii symultanicznych ataków w Paryżu, które w sumie składają się na najkrwawszy zamach terrorystyczny w całej powojennej historii Francji, będąc również najtragiczniejszym atakiem islamskich radykałów w Europie od zamachów w Madrycie 11 marca 2004 r. (198 ofiar). Wstępne informacje wskazują, że za atakami stoją komórki francuskich i belgijskich dżihadystów, których członkowie brali aktywny udział w walkach po stronie Państwa Islamskiego (IS) na terytorium Syrii i północnego Iraku. Bez wątpienia francuski „11 września” wywołała poważną i długofalową retorsję militarną ze strony Paryża, przyczyni się do wzrostu poparcia dla środowisk o charakterze antyislamskim, jak również pogłębi dalsze podziały wśród społeczeństw UE w kontekście kryzysu migracyjnego.

Dział: Analizy

Jakub Gajda

Na terenach Iraku i Syrii, w imię radykalnie interpretowanych zasad koranicznych, Państwo Islamskie konsekwentnie i z pełną premedytacją dokonuje zniszczenia kolejnych obiektów bezcennych dla światowego dziedzictwa. Protesty ze strony ONZ nie są brane pod uwagę przez Państwo Islamskie, które postanowiło oczyścić zajęte przez siebie ziemie z przedislamskich pozostałości, a także z niezgodnych z Koranem naleciałości z czasów późniejszych.

Dział: Analizy

Ron Paul

W ubiegłym tygodniu Europa doświadczyła jednego z najgorszych kryzysów w ciągu minionych dekad. Dziesiątki tysięcy emigrantów przekroczyło granicę Unii Europejskiej poprzez Węgry, domagając się możliwości przejścia do wyczekiwanego przez nich miejsca docelowego – Niemiec.

Dział: Komentarze

Paul Rogers

Mimo wielomiesięcznych bombardowań przez USA i sojuszników, Państwo Islamskie nie tylko nie upadło, ale nawet się rozrosło. Wytłumaczenie tego leży w jego unikalnej naturze.

Dział: Komentarze

Kornel Sawiński

Coraz bardziej uprawomocniona staje się teza, że dowódcami i najważniejszymi postaciami stojącymi za strategicznymi sukcesami Państwa Islamskiego byli wysoko postawieni iraccy wojskowi z czasów Saddama Husajna i funkcjonariusze irackiej partii Baas. Obok Abu Muslima al-Turkmaniego [1], Abu Alego al-Anbariego [2] czy Abu Aymana al-Irakiego [3] większą uwagę warto poświęcić postaci Hadżi Bakra, którego prawdziwe nazwisko brzmi Samir Abd al-Muhammad Hilaui [4]. Niemiecki magazyn „Der Spiegel” opublikował szczegółową analizę odnalezionych dokumentów S. al-Hilauiego, byłego irackiego oficera wywiadu z okresu rządów S. Husajna. S. Al-Hilaui, który po amerykańskiej inwazji na Irak przystąpił do struktur ​​przyszłego „Państwa Islamskiego", stał się głównym strategiem skutecznej kampania przejmowania rozległych terytoriów w Syrii. Niemiecki dziennik dotarł do dokumentów pokazujących początki ruchu, jego wewnętrzną strukturę i planowane działania.

Dział: Komentarze

geopolityka Rostisław Iszczenko

Wydawałoby się, że Baku nie ma związku z Saną lub Adenem. Azerbejdżan znajduje się na północnym krańcu obszaru zwanego Wielkim Bliskim Wschodem, a Jemen na krańcu południowym tego regionu. W Jemenie rozprzestrzenia się, pogłębiona agresją zewnętrzną, wojna domowa, a Azerbejdżan, dzięki przyjęciu efektywnych środków zapobiegawczych, szczęśliwie uniknął prób kolorowych przewrotów. Jego jedyny konflikt zewnętrzny, który przez długie lata pozostawał zamrożony, ma szanse się rozwiązać w ciągu najbliższych pięciu lat.

Dział: Analizy
środa, 15 kwiecień 2015 07:37

Leonid Sawin: NATO wyrusza na Wschód...

Leonid Sawin

W dniach 21–22 stycznia 2015 roku w Brukseli odbyło się spotkanie na szczycie komitetu wojennego NATO. Dyskutowano m.in. o planach budowy formacji bojowych zaaprobowanych na ostatnim szczycie w Newport. Niezależnie od tego odbyły się sesje na temat sytuacji geopolitycznej w regionie śródziemnomorskim oraz debaty strategiczne.

Dział: Analizy
poniedziałek, 16 marzec 2015 08:23

Adam Gwiazda: Kontraktorzy na wojnę i pokój

prof. dr hab. Adam Gwiazda

Nie słabnie popyt na usługi najemników wojskowych, określanych częściej mianem kontraktorów. Wybuchają bowiem nowe konflikty zbrojne, czego najnowszym przykładem jest wojna na Ukrainie, nasilająca się wojna z Państwem Islamskim oraz trwająca już pięć lat wojna domowa w Syrii. Zawód najemnika wojskowego jest drugim, najstarszym na świecie zawodem. Jego odrodzenie we współczesnych czasach, wynika z różnych przyczyn. Jedną z nich jest prywatyzacja sektora usług związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i dążenie do zmniejszenia kosztów. Okazuje się bowiem, że prywatne oddziały najemników mogą wykonać różne zadania szybciej i często o wiele taniej niż utrzymywane z pieniędzy podatników armie.

Dział: Komentarze
Strona 1 z 10