alt Rizwan Gusejnow

 

Patrząc na rozwój sytuacji w Górskim Karabachu, można dość do wniosku, że ostatnie potyczki na linii frontu między siłami azerbejdżańskimi i armeńskimi wpłynęły na Erewań znacznie bardziej niż lata bezpłodnych negocjacji w okresie pokoju.

 
alt Dominik Jankowski
Podpisanie przez Turcję i Armenię w dniu 10 października 2009 roku protokołów, które stanowią pierwszy krok na drodze ku normalizacji stosunków dyplomatycznych, tworzy fundament pod nową architekturę geopolityczną w regionie Kaukazu Południowego. Konflikt turecko-ormiański jest bowiem nierozerwalnie związany z ormiańsko-azerskim sporem o Górski Karabach. Zbliżenie na linii Ankara-Erewan doprowadziło jednocześnie do szczególnego zaniepokojenia władz Azerbejdżanu, jako że do tej pory Turcja wyraźnie stawała po stronie Baku w sprawie konfliktu karabaskiego.
Dział: Komentarze