Bankruptcy  Tomasz Jankowski

Oficjalnym powodem – o czym wielu dziś już nie pamięta – protestów zakończonych lutowym zamachem stanu w Kijowie była odmowa prezydenta Wiktora Janukowycza, by już teraz, natychmiast przejść do realizacji ukraińskiego „euromarzenia”. Zastanówmy się, czy po pierwsze to „euromarzenie” zebranych na kijowskim Majdanie mogło kiedykolwiek się spełnić, a – po drugie – czy jego spełnienie przyniosłoby tak długo oczekiwaną poprawę warunków życia i budowę struktur państwa ukraińskiego z prawdziwego zdarzenia.

Dział: Komentarze

money-black-hole  dr Marek Pieńkowski

Reformy ukraińskie stanowić mają realizację wymogów przedłożonych Kijowowi przez takie instytucje finansowe, jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju czy Europejski Bank Inwestycyjny. Podpisanie DCFTA z UE odkładane jest na bliżej nieokreśloną perspektywę, bowiem wydatki związane z koniecznością dostosowania do norm i regulacji unijnych jeszcze bardziej pogrążyłyby znajdującą się już teraz na granicy w bankructwa gospodarkę ukraińską.

Dział: Analizy
wtorek, 01 kwiecień 2014 20:03

Andrzej Dołęga: Kadłubowe stowarzyszenie

EU_Ukrainian_flags  Andrzej Dołęga

Po wielomiesięcznych bataliach, po ofiarach śmiertelnych i zamachu stanu, po uruchomieniu procesu rozpadu ukraińskiej państwowości w formie, jaką do tej pory znaliśmy, doszło do lobbowanego od  tak dawna podpisania części umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską. Warto skoncentrować się na samej zawartości wspomnianego dokumentu, biorąc przy tym pod uwagę fakt, iż stanowi on pierwszy krok planu zbliżenia na linii Kijów-Bruksela.

Dział: Analizy

 spagat  Aleksandra Głodek

Podanie do publicznej wiadomości zaprzestania starań ukraińskiego rządu o podpisanie Umowy Stowarzyszeniowej w ramach Partnerstwa Wschodniego wywołało falę krytyki i oburzenia wśród ukraińskiego społeczeństwa. Uzasadniając tę decyzję premier Mykoła Azarow powiedział iż „Unia Europejska nie zaoferowała nam żadnego wsparcia poza ogólnymi deklaracjami“.

Dział: Komentarze

bankruptcygeopolityka  Mariusz Blachowski

W ferworze entuzjazmu związanego z nadziejami na profity płynące ze stowarzyszenia niektórych krajów byłego ZSRR z Unią Europejską, do którego ma dojść podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie w tym miesiącu, coraz częściej pojawiają się analizy wskazujące na problemy gospodarcze, które pojawiają się w rezultacie nie tyle stowarzyszenia, co umów o wolnym handlu (Deep and Comprehensive Free Trade Agreement – DCFTA). Okazją do dyskusji na temat strat wynikających z przyjęcia propozycji Brukseli było ostatnie oświadczenie premiera Ukrainy Mykoły Azarowa, który poinformował, że, według szacunków rządu w Kijowie, dostosowanie prawodawstwa ukraińskiego do regulacji europejskich kosztować będzie w ciągu najbliższych dziesięciu lat około 165 miliardów euro.

Dział: Komentarze